Na czym polega sztuka czekania?

123rf.com

Zmieniamy się jako ludzie. Kiedyś więcej z nas myślało o przyszłości i potrafiło oczekiwać na nagrodę. Zbieraliśmy na rower, samochód, wakacje. Dziadek miał rower, którego używał piętnaście lat? Po co nam taki? Za dwa lata będą zupełnie inne rowery. I trzeba będzie kupić. Dziś – pożyczka od ręki. A potem? Jakie potem? Nie ma przyszłości! Nie jest ważna! Takie skredytowane wakacje można potem wspominać przez pięć lat, przy każdym miesięcznym terminie raty. Ale trudno. Trzeba teraz.
Jak niemowlęta: – BUTEEELKĘĘĘĘĘ! NATYYYCHMIAAAAST! A potem: – SUKIEEEENKĘĘĘĘ! A jeszcze potem: – SUUUKCEEES W ŻYCIUUU!

reklama

W ten sposób uzyskujemy ludzi z nałogami (bo teraz przyjemność, a co „potem” – nieważne), z niechcianymi ciążami (bo teraz fajnie pobzykać), z kredytami (bo kasę trzeba szybko, zbieranie jest przereklamowane). Podobno najważniejszą rzeczą, jakiej rodzice mogą nauczyć dziecko oprócz empatii, jest umiejętność odraczania nagrody. „Teraz dostaniesz cukierka, a jeśli go nie zjesz przez godzinę, dostaniesz wtedy trzy”. Taka metafora życia.

W kulturze zachodniej „czekanie to marnowanie czasu”. Profesor Phillip Zimbardo twierdzi, że w kulturze zachodniej czekanie minutę na przeładowanie się komputera powoduje u ludzi złość. Nie ma czasu słuchać rozmówców do końca wypowiedzi, bo już przecież sami mamy pomysł, co powiedzieć. Najlepiej byłoby wszystko mieć od razu.

ODRÓŻNIJMY TO, CO MOŻNA MIEĆ TERAZ, OD TEGO, NA CO TRZEBA POCZEKAĆ.

Mniej stresu, więcej zachwytu. Ogrodnicy wiedzą, o czym mowa. Kiedy podróżnik staje na szczycie Mount Everest i bierze wdech, to „wydycha eksplozję endorfin”, które gromadził latami, szukając sponsorów, ćwicząc kondycję, zbierając ekipę, dowiadując się, co kupić, a czego nie. I to były lata cudownego myślenia o marzeniu. Już było fajnie zanim się wspiął. Nasz wdech „ale tam pięknie”, kiedy widzimy Everest w telewizji, jest niczym. Bo dumni jesteśmy z tego, co osiągamy z trudem – jak pisałem na wstępie. Więc… NIE UJMUJMY SOBIE W ŻYCIU TRUDU.

Fragment pochodzi z książki „Biznes czyli sztuka budowania relacji”, Miłosz Brzeziński, Wydawnictwo Zwierciadło 2014, s. 230. Książka do kupienia w naszej księgarni