Co zrobić, gdy dziecko kłamie

fot.123rf

Nie ma większego ciosu dla rodzica niż świadomość, że jego rozkoszny maluch właśnie nauczył się kłamać. Tylko czy chciałabyś, by twoje dziecko zawsze mówiło prawdę? Że nie lubi babci…? No właśnie! Sęk w tym, jak pomóc mu odróżnić niewinne fantazjowanie od wyrządzania komuś krzywdy.
Szczerość w kontaktach międzyludzkich jest bardzo ważna – wszyscy chyba zgodzimy się z tym zdaniem. I w takim właśnie duchu chcemy wychowywać nasze dzieci. Dlatego kiedy po raz pierwszy słyszymy z ich ust kłamstwo, wpadamy w panikę. „Niechybnie schodzi na złą drogę” – myślimy z przerażeniem. Albo: „Musi się dziać coś złego, skoro kłamie”. Odkładamy więc wszystkie zajęcia i zaczynamy naświetlać sprawę. „Dlaczego kłamiesz? Jak możesz? Na kogo ty wyrośniesz?” – dociekamy, straszymy i załamujemy ręce. No i oczywiście informujemy dziecko, że jest kłamcą. A ono najczęściej w ogóle już nie pamięta, co takiego powiedziało. Widzi tylko, że jesteśmy z niego niezadowoleni. Problem w tym, że choć mówimy dziecku, że nie wolno kłamać, to ono nie do końca widzi, czym właściwie różni się kłamstwo od prawdy.

reklama

Dla nas jest jasne: kłamstwo to świadome fałszowanie rzeczywistości w celu uniknięcia kary lub uzyskania korzyści. Natomiast dziecko do lat dwóch nie odróżnia fikcji od rzeczywistości (dlatego tak ważne jest w tym okresie izolowanie go od zbyt obciążających psychikę filmów). Co więcej, aż do ósmego roku życia samo z siebie nie wie, jak powinno się zachować i kieruje się głównie komunikatami dorosłych. Jego moralność opiera się na zasadzie: „To, co podoba się ważnym dla mnie dorosłym, jest dobre”. Nie możemy więc wymagać od niego, żeby nie kłamało i nie oszukiwało. Dopiero w wieku 8–9 lat zaczyna samodzielnie odróżniać, co jest aprobowane w jego otoczeniu, a co nie, jak zachowuje się porządny człowiek, a jak nieporządny. Dlatego mówienie o dziecku w wieku przedszkolnym, że kłamie, jest wielkim nieporozumieniem.

Dziecko na pewno nauczy się kłamać, jeśli…

Boi się ciebie. Będzie robić wszystko, żebyś się nie dowiedziała, że coś spsociło, niezależnie od tego, czy coś zniszczy, zgubi, zapomni, czy zachowa się nie tak, jak powinno. Maluch będzie chciał ukryć przed tobą prawdę także wtedy, kiedy wie, że jako metodę wychowawczą stosujesz wielogodzinne pogadanki, obrażanie się lub porównywanie go do innych dzieci.

Bardzo zależy mu na wysokiej pozycji wśród rówieśników. Zwykle lekceważymy tę dziecięcą potrzebę, tymczasem od około siódmego roku życia rówieśnicy stają się dla malucha najważniejsi. Jeśli nie pomożesz swojemu dziecku, żeby było towarzyskie, szczupłe, a czasem także miało przedmioty, którymi może zaimponować kolegom (albo chociaż nie czuć się gorsze), będzie kłamać, żeby poprawić swój wizerunek.

Doświadczyło traumy, z którą sobie nie radzi. Fantazjowanie przechodzące w świadome kłamstwa to typowa reakcja dziecka, które chce zachować twarz w obliczu trudnej dla niego sytuacji. Warto pamiętać, że dorosłej osobie bardzo trudno ocenić, co jest dla dziecka poważnym, odbierającym mu poczucie bezpieczeństwa przeżyciem. Dzieci cierpią z całkiem innych powodów, niż nam się wydaje. Koleżanka usiadła w ławce z kimś innym, wszyscy w klasie mają komórki, a ono nie, jest najdrobniejsze (lub najwyższe), babcia zmusza je do jedzenia, ma się zmienić wychowawczyni… Kiedy wyczuwasz, że twoje dziecko cierpi, nie zostawiaj go samego z problemem, bo zacznie fantazjować i może wyabstrahować się z rzeczywistości.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »