Co zrobić, gdy kłamanie staje się nawykiem?

fot.123rf

Niekiedy przemilczenie prawdy ratuje nam skórę i chroni przed zranieniem. Częściej jednak buduje mur między nami a światem i odgradza od samych siebie. Jak postawić na szczerość, jednocześnie zachowując margines prywatności?
Kłamiemy, aby ochronić swoją reputację, zrobić na kimś wrażenie, dostać lepszą pracę, ale również aby nikogo nie zranić. Niewinne kłamstwo, zwane inaczej „białym”, stosujemy na co dzień. Gdy znajoma zaprasza na kawę, wolimy powiedzieć: „nie mam czasu”, zamiast: „nie chce mi się”. Niekiedy kłamiemy z premedytacją, czyli świadomie manipulujemy faktami dla swoich korzyści, obgadując za plecami koleżankę, celowo zniekształcając prawdę, by postawić się w lepszym świetle. Ukrywamy zarówno drobne sprawy typu niezapłacony rachunek za prąd, jak i poważne – nałogi. Nadmierna szczerość bywa szkodliwa, ale w sieci kłamstw i kłamstewek można się zagubić. Co zrobić, kiedy tak się stanie?

reklama

1. Zrób rachunek swoich kłamstw

Weź kartkę i wypisz wszystkie kłamstwa, do których uciekłaś się na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy – od tych najdrobniejszych do tych największych. A teraz zadaj sobie kilka pytań:

  • Jakiej sfery życia najczęściej dotyczyły (pracy, związku)?
  • Czy któreś z tych kłamstw wyszło na jaw?
  • Które było najpoważniejsze?
  • Czy odniosłaś jakieś korzyści, stosując to i inne kłamstwa (dostałaś podwyżkę albo urlop w pracy)?
  • Czy poniosłaś jakieś koszty emocjonalne w związku z kłamstwami (np. utrata zaufania przyjaciela, poczucie winy)?
  • Czy uważasz, że dla lepszego samopoczucia psychicznego przydałoby się, żebyś ograniczyła stosowanie kłamstwa w komunikacji z ludźmi?

2. Spróbuj częściej mówić prawdę

W codziennej komunikacji często stosujemy uniki. Znajoma pyta: „Co u ciebie słychać?”, a ty rzucasz: „Wszystko w porządku” i szybko przekierowujesz rozmowę na inne tory. Z jednej strony nie chcesz obarczać kogoś swoimi problemami, z drugiej nie chcesz wypaść źle w jego oczach. Tyle tylko, że w ten sposób do relacji wkrada się fałsz. Dlatego jeśli chcesz ograniczyć liczbę kłamstw w swoim życiu, możesz zacząć od tego, by częściej być szczerą w stosunku do siebie i rozmówcy. Znajomej zainteresowanej twoim samopoczuciem możesz powiedzieć: „Bywało lepiej, ale nie chcę teraz o tym mówić”.

Koleżanka pyta, jak ci się podoba jej nowy pomysł? Nie podoba ci się wcale. Skup się na pozytywnym aspekcie. Zamiast: „Jest w porządku”, możesz powiedzieć szczerze: „Wiesz, nie czuję go, ale cieszę się, że tobie się podoba”.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »