Ćwiczenia na uważne słuchanie

fot.123rf

Bywa, że na pozór słuchamy kogoś, ale wcale nie słyszymy, co do nas mówi, bo traktujemy treść wybiórczo i reagujemy tylko na komunikaty, które budzą w nas aprobatę bądź sprzeciw. Szerszy kontekst gdzieś umyka. Niekiedy w ogóle nie słuchamy, bo myślimy w tym czasie o czymś innym. A przecież szczera rozmowa to najlepszy, jeśli nie jedyny sposób, aby więź między nami była silna i wciąż żywa.

reklama

  1. fot.123rf
    fot.123rf

    Jeśli zdajesz sobie sprawę, że słuchanie nie jest twoją mocną stroną albo po prostu masz trudności, żeby skoncentrować się na konkretnym rozmówcy, wyobraź sobie, że twoje uszy rosną i stają się wielkie. Metody NLP dowodzą, że takie wyobrażone ogromne uszy zbierają więcej informacji. Ćwiczenie jest proste, ale skuteczne.

  2. Efektywnie i empatycznie możemy słuchać tylko wtedy, kiedy zakładamy, że między nami a rozmówcą jest równość. Jeśli myślisz, że wiesz lepiej, a ktoś stoi od ciebie niżej, koncentrujesz się głównie na tym, żeby udowodnić swoją wyższość. Kiedy z kolei uważasz partnera rozmowy za mentora, słuchasz go bałwochwalczo i nie masz odwagi, by wyrazić własne zdanie. Ćwiczenie polega na tym, żeby usiąść naprzeciw siebie z rozmówcą, patrząc sobie w oczy. Najpierw załóż, że to ty jesteś wielka, a ten ktoś jest nikim. Ważne jest, żebyś poczuła energię takiej rozmowy. Potem zmieniacie role. A na koniec poczujcie, że jesteście sobie absolutnie równi. O takie odczucia podczas rozmowy chodzi.
  3. Uważne słuchanie polega głównie na rezygnacji z koncentracji na sobie: swoich myślach, poglądach, odczuciach. Pomoże ci w tym następujące ćwiczenie: Usiądźcie naprzeciwko siebie. Wyobraźcie sobie, że znajdujecie się na oświetlonej scenie. Niech twój rozmówca zacznie mówić. Dobrze jest wybrać jakiś temat, który jest naprawdę ważny dla niego. Teraz wyobraź sobie, że światła sceny skierowane są na ciebie. On mówi z zaangażowaniem, ale to ty jesteś w centrum zainteresowania. Najważniejsze jest to, co ty czujesz, kiedy słyszysz wypowiadane słowa. Nie koncentrujesz się na jego wypowiedzi, ale na własnych reakcjach. A teraz zmiana. Po trzech, czterech minutach zacznijcie jeszcze raz. Rozmówca niech powie ponownie o czymś, co jest dla niego istotne, ale tym razem twoja postać ginie w mroku. To na niego skierowane są wszystkie światła sceny – to on jest ważny. Słuchasz każdego słowa, odbierasz stany emocjonalne twojego rozmówcy, koncentrując się wyłącznie na nim. Utrzymaj się w tym nastroju, słuchając tak uważnie, jak tylko potrafisz. Kolejny krok to powtórzenie tego, co usłyszałaś w kilku zdaniach. Pomagaj sobie sformułowaniem: „jeśli dobrze cię zrozumiałam…”, „z tego, co powiedziałeś, wnioskuję…”. Mimo wszystko nie zdziw się, jeśli druga strona nie w pełni zgodzi się z tym, co mówisz.

Joanna Godecka life coach, praktyk integracji Oddechem i Integrującej Obecności, www.joannagodecka.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »