Częste techniki manipulacji

Wszyscy czasem używamy manipulacji – mniej lub bardziej świadomie.
Stopa w drzwiach – nakłanianie kogoś, by spełnił małą prośbę, wiedząc, że zwiększa to szanse na spełnienie kolejnej, większej. Jeśli myślimy o sobie jak o osobie skłonnej do pomocy, to spełnimy kolejną prośbę po to, by ten obraz siebie zachować (zjawisko autopercepcji) i dalej tę cechę przejawiać.

reklama

Huśtawka emocjonalna – wykorzystywana np. w przesłuchaniach, gdzie po złym policjancie pojawia się dobry. Ulegamy prośbom, gdy mija lęk, zagrożenie, a pojawia się ulga.

Drzwi zatrzaśnięte przed nosem – najpierw manipulant wyraża dużą prośbę, po czym pozornie ustępuje i wyraża małą (ale tak naprawdę jego docelową, tę, na spełnieniu której mu zależy). Ulegamy prośbie zwykle dlatego, że skoro on był skłonny z czegoś zrezygnować, czujemy się zobowiązani też coś dać (reguła wzajemności).

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »