Dlaczego dałaś się ponieść emocjom?

fot.123rf

Czyli co najczęściej nas wyprowadza z równowagi:
„Jej ton doprowadza mnie do szewskiej pasji”

Jeżeli poczułaś się urażona stylem komunikacji drugiej osoby, to miej świadomość, że są to twoje emocje i ty za nie odpowiadasz. Faktem jednak jest, że ktoś ci je włączył. Informacja dla ciebie jest więc następująca: mam do czynienia z osobą, która wie, gdzie jest mój emocjonalny przycisk. Jak już się trochę uspokoisz, postaraj się wrócić do sprawy, ale w komfortowych, również dla drugiej strony, warunkach. Przywołaj fragment z dyskusji, który cię zirytował, na zasadzie: „W tamtej sytuacji zwróciłaś się do mnie w taki i taki sposób i ja odebrałam to tak i tak…”. Zweryfikuj z drugą osobą, czy dobrze odebrałaś jej ton.

Może być tak, że przyjmujesz pewne rzeczy bardziej intensywnie niż powinnaś. Jeśli upewnisz się u swojego rozmówcy, że miał dobre intencje, wyznacz granice na przyszłość – pokaż chęć dalszej współpracy, daj znać, że go lubisz i szanujesz, ale jednocześnie zasygnalizuj, na jakie zachowania się nie zgadzasz.

„Po prostu go nie trawię”

Czasami bywa tak, że ktoś denerwuje nas całą swoją osobą – i nie musi nawet za dużo mówić czy robić, a my na sam jego widok czujemy irytację. Co wtedy robić? Po pierwsze, przeprowadź rozmowę z samą sobą. Zastanów się, skąd w tobie takie odczucia. Może ta osoba wskazuje ci jakiś twój deficyt lub piętę achillesową i spotkałaś ją po to, żeby się czegoś od niej dowiedzieć o sobie? A może po prostu masz dosyć ludzi o podobnej konstrukcji psychicznej, bo w swoim życiu przerobiłaś już kilka podobnych przypadków i kosztowało cię to wiele nerwów? Kluczowa jest odpowiedź na pytanie, czy jesteś gotowa przepracować ten problem ze sobą, czy też bardziej sensowne będzie dla ciebie wycofanie się z sytuacji.

„Za każdym razem doprowadza mnie do furii”

Znajdź własny sposób na rozładowywanie emocji. Raz w tygodniu (przed weekendem) lub raz dziennie (przed wyjściem z pracy) zrób sobie rytuał oczyszczania. Pójdź np. do łazienki i napisz na kartce wszystko to, co o myślisz o danej osobie, a nie możesz jej powiedzieć, a następnie spuść to z wodą. Możesz też rozładowywać swój pakiet emocjonalny poprzez aktywność sportową – np. kick boxing, bieganie, rower. Grunt, żebyś znalazła własny sposób na pozbycie się napięcia. Staniesz się wtedy mniej responsywna na emocje innych osób, a przez to szukający zaczepki rozmówca straci zwrot z inwestycji.

Iwona Firmanty: trenerka umiejętności osobistych, coach kadry menedżerskiej, psycholog, socjolog, ekspertka z zakresu umiejętności interpersonalnych, komunikacji, wystąpień publicznych i budowania relacji. Założycielka firmy szkoleniowej Human Skills oraz twórczyni projektów Sensualna Kobieta Biznesu i Kobieta Alfa, www.humanskills.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »