Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Duchowość oswojona: na czym dziś polega rozwój?

fot.123rf
26 grudnia 2016 in Psychologia by Tatiana Cichocka
Co wspólnego ma warsztat rozwoju osobistego z kościelnym misterium? Być może więcej, niż nam się wydaje. Rozczarowani instytucjami religijnymi coraz powszechniej rezygnujemy z pośrednictwa w kontakcie ze sferą Ducha, poszukując własnych dróg i odpowiedzi na najważniejsze pytania – również w kontekstach pozornie ze sferą duchową niezwiązanych. Dzisiejsza duchowość zmienia oblicze, a nawet próbuje zejść na… ziemię – uważa coach Grzegorz Mędza.

To rodzaj błogostanu, przestrzeni, jedności, brak strachu i poczucia samotności. Cisza. Ale mam wrażenie, że odlecieliśmy trochę w rejony, o których mówić prozą się nie da. Tymczasem kiedy myślałam o tym temacie, chciałam porozmawiać, jakim zasobem jest sfera duchowa w codzienności. Pragmatycznie podejść do tematu. Da się?

Czyli chciałaby pani trochę naszą rozmowę sprowadzić na ziemię. Dobrze, skorzystajmy więc z przytoczonego wcześniej przykładu. Dzięki swoim poszukiwaniom doświadczyła pani, że strefa ciszy, błogostanu i jedności istnieje. Następnym krokiem może więc być pytanie, jak sprawić, by mieć częstszy dostęp do miejsca, w którym może się pani nakarmić błogostanem, harmonią i ciszą. Potencjalnie jest wiele ścieżek dostępu do tej sfery. Jedną z nich może być modlitwa lub medytacja. Techniki te pozwalają po pewnym czasie zatrzymać kołowrót myśli dotyczących zwykle rozpamiętywania przeszłości lub martwienia się o przyszłość. Coraz więcej praktyk duchowych z różnych tradycji staje się inspiracją dla technik pomagających w rozwoju osobistym. Dziś medytacja stosowana jest nawet w biznesie. Może to być także medytacja dynamiczna: joga, taniec, muzyka, śpiew, praktyka uważności. Nawet zajęcia sportowe czy gotowanie mogą być rodzajem medytacji, jeśli towarzyszy im zmiana stanu świadomości umożliwiająca dotknięcie przestrzeni, w której czas się zatrzymuje, gdzie doświadczamy przepływu, poczucia zjednoczenia ze sobą i z innymi.

Mam wrażenie, że cechą współczesnej duchowości jest doświadczanie jej w kontekście pozareligijnym. To wyraz duchowej emancypacji, która jest jednym z powodów masowego odchodzenia od religijnych instytucji. Ludzie czytają duchowe teksty, jeżdżą w święte miejsca. Łączą różne tradycje i przepuszczają to przez siebie. Mówi się nawet o „duchowości supermarketu”, w której każdy wybiera spośród wielu produktów, co chce. To kulturowa zmiana, która budzi też wiele kontrowersji.

To prawda, ludzie coraz częściej szukają odpowiedzi w sferze własnych doznań, biorąc udział w warsztatach grupowych lub podejmując praktykę indywidualną. Nawet w ramach zinstytucjonalizowanych religii widoczna jest tendencja odchodzenia od duchowego pośrednictwa. Przeczytałem niedawno, że w Brazylii już aż 50 procent populacji przynależy do Kościoła charyzmatycznego, konkretnie do zielonoświątkowców. A jeszcze 40–50 lat temu to było zaledwie około pięciu procent. Zielonoświątkowcy to Kościół, w którym ceremonie są ukierunkowane na stworzenie warunków do osobistego doznania otwierającego na bezpośredni kontakt z Duchem Świętym. Niewykluczone, że ducha czasów podobnie czuł nowo wybrany papież, odwołując się symbolicznie do świętego Franciszka, który wyrzekł się przecież dóbr materialnych na rzecz życia duchowego nacechowanego osobistą praktyką i przemianą.

Strony: 1 2 3 4


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI