Duchowość pieniędzy

fot.123rf

Nasz stosunek do zarabiania i wydawania oddaje nasze podejście do życia. Zdaniem Mayuri Onerheim finanse są silnie powiązane z emocjami, a nawet duchowością. Dlatego transformacja nawyków związanych z zarządzaniem pieniędzmi nie może odbyć się tylko przez intelekt. Bardzo ważny jest wgląd w siebie, swoje reakcje, emocje, ciało. Jak to zrobić? W książce „Pieniądze, duchowość, świadomość. Jak poznać i zrozumieć swoje osobiste relacje z pieniędzmi” proponuje ćwiczenie.
Zamknij oczy i przypomnij sobie: Jakie były warunki finansowe twojej rodziny i klimat emocjonalny związany z pieniędzmi? Kiedy po raz pierwszy usłyszałaś o pieniądzach? Kiedy zarobiłaś pierwsze pieniądze i na co je wydałaś? Czy miałaś kieszonkowe, a może dostawałaś wszystko, czego chciałaś? Podczas ćwiczenia obserwuj i zapisuj swoje reakcje. Bądź skupiona na emocjach, na tym, co się dzieje, kiedy o czymś myślisz, szczególnie uważnie obserwuj sygnały z ciała. Możesz być zaskoczona, ile rzeczy dzieje się na nieuświadomionym poziomie. – Pieniądze są dla nas tym, czym woda dla ryb – pływamy w nich cały czas, jednak rzadko skupiamy uwagę na tym, jak ich jakość determinuje jakość naszego życia – mówi Mayuri Onerheim.

reklama

Twierdzi, że nasz budżet to rodzaj duchowego planu wydatków. – Dobre zarządzanie finansami jest bardzo ważne zwłaszcza dziś, kiedy, skupiając się na konsumpcji, często pozbawiamy się snu, odpoczynku, wolnego czasu czyli naszego istnienia. Nie oszczędzamy też na coś, tak jak dawniej, tylko od razu kupujemy na kredyt. Jednak „nagroda” nas często omija, nie cieszymy się tym, co mamy – mówi. – Jesteśmy stworzeni do obfitości, ale często mamy rozmaite deficyty: niskie poczucie własnej wartości, brak zaufania do siebie, innych czy życia, poczucie bycia niedocenianym. Wszystkie one powodują ból, który staramy się zagłuszyć, kupując coś, co ma nam przynieść chwilową ulgę. Ale nie może dać nam szczęścia, bo radość życia nie pochodzi z żadnej własności. Możemy to zmienić, kontaktując się z sobą i będąc w zgodzie z tym, co mamy. Kiedy zrozumiesz, że niczego ci nie brakuje, cały świat będzie należał do ciebie – przekonuje Mayuri Onerheim.

Tekst pochodzi z wydania specjalnego SENS w Pracy