Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Filmoterapia: Baśnie dla dorosłych

Kadr z filmu "Pentameron", fot. materiały prasowe
1 lutego 2016 in Psychologia by aleksandra-strojwas
W przestrzeni fikcyjnej historii łatwiej spotkać się z własnymi demonami. Jak się z nimi uporać w bezpieczny sposób? O terapeutycznej mocy baśni opowiada Martyna Harland, psycholog SWPS.

Pentameron; fot. materiały prasowe Kino Świat

Pentameron; fot. materiały prasowe Kino Świat

Co nas pociąga w baśniach? Czy dzięki nim łatwiej ściągnąć codzienny pancerz i zajrzeć, co się kryje pod spodem? 

Fikcja czy fabuła działają na widza bardziej filmoterapeutycznie niż np. dokumenty. Dzieje się tak dlatego, że baśń stwarza przestrzeń fikcyjnej historii, która jest bezpieczna do przeżywania prawdziwych emocji. Gdy film za bardzo przypomina nam rzeczywistość, włączają się mechanizmy obronne, które stosujemy na co dzień – wyparcie, zaprzeczenie, unikanie niełatwych emocji. Wtedy trudniej jest dotrzeć do głęboko ukrytych, niewygodnych stanów. Słuchanie czy oglądanie baśni to pierwsza psychoterapia w życiu, co widać w „Baśniach z 1001 nocy”. Gdzie baśniowa psychoterapia, tam najczęściej stłumiona erotyka i seks. „Baśnie 1001 nocy”są bardzo często „przepisywane” przez seksuologów zgłaszającym się na terapię parom.

Czy nie jest trochę tak, że zanurzając się w świat smoków, potworów, czarnej magii, mamy okazję odbyć wyprawę do trudnych zdarzeń z przeszłości?

Terapeutycznych funkcji baśni dowiódł Bruno Bettelheim w wydanej w latach 70. książce „Cudowne i pożyteczne”. Zwarte i proste w przekazie historie pomagają w pokonaniu rozlicznych lęków. Zdaniem Bettelheima okrutne baśnie mają przewagę nad nowoczesnymi ugrzecznionymi opowieściami. Ludzie są wypełnieni nie tylko tym, co dobre, ale także takimi pragnieniami, jak żądza zemsty, agresja czy zło. W świecie baśniowym odnajdujemy pośrednie wyjaśnienia swoich demonów. Według psychoanalityków ponury baśniowy las jest szyfrem nieprzeniknionego świata naszej podświadomości. Jeśli bohater długo błądzi, aż w końcu zdobywa królestwo, to znaczy, że zapanował nad swoim ego.

Gdy jako dzieci oglądamy bajki i baśnie, drastyczne kary pozwalają nam opanować burzę uczuć – kiedy własną matkę w jednym momencie widzimy jako dobrą wróżkę, a potem jako złą macochę, która coś zakazuje i karze. Kiedy myśliwy zabija wilka i pomaga Czerwonemu Kapturkowi, to nasze napięcie psychiczne ulega rozładowaniu, tak że pierwiastek niszczycielski zmienia się w konstruktywny. Destrukcyjne skłonności są twórcze, co nie zawsze akceptujemy w dzisiejszym świecie.

Strony: 1 2 3


Uwaga konkurs! Przywróć młody wygląd na dłużej – wygraj zabieg preparatem Facetem w klinice Estetica Nova!

Atrakcyjna, młodo wyglądająca twarz to pragnienie większości z nas. Szeroki wybór oferty zabiegów anti-aging sprawia, że coraz więcej kobiet korzysta z możliwości niechirurgicznego poprawienia urody, ...

Konkurs z okazji Dnia Matki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Każdego dnia, kiedy otwieramy naszą małą pracownię, myślimy nie tylko o tym, co danego dnia mamy do zrobienia, ale i o produktach, które jeszcze nie ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI