Ile kosztuje sukces?

123rf.com

Czym jest sukces? To pojęcie nie jest jednoznacznie zdefiniowane. Sukces postrzegany jest jako zdobycie czy osiągniecie czegoś uznawanego przez danego człowieka za wartościowe, pożądane i cenne. Utożsamiany jest z prestiżem, sławą, pieniędzmi, bogactwem, skutkiem działania ocenianym pozytywnie. Czy zawsze towarzyszy mu syndrom „ toksycznego sukcesu”?
Trudno jednoznacznie określić, co oznacza sukces, ponieważ stan ten powiązany jest z systemem wartości człowieka, zarówno z indywidualnym, jak i ogólnospołecznym systemem. W analizie sukcesu uwzględnia się wiec wymiar subiektywny i wymiar obiektywny. Wymiar subiektywny polega na tym, że człowiek podejmując określone działania prowadzące do indywidualnego sukcesu, a po jego zrealizowaniu odczuwa zadowolenie i dumę – niezależnie, czy jego powodzenie jest dostrzegane przez środowisko, w którym żyje czy też nie. Wymiar obiektywny oznacza możliwość porównania osiągniętego sukcesu z sukcesem innych osób z jego otoczenia.

reklama

Prowadzone badania pozwalają wyróżnić następujące wymiary sukcesu życiowego Polaków:

  • wymiar materialny: wysokość dochodów, posiadany majątek, dom, samochód itp.,
  • wymiar stratyfikacyjny: poziom wykształcenia, rodzaj wykonywanej pracy, kariera zawodowa, prestiż społeczny,
  • wymiar emocjonalno – afiliacyjny: szczęśliwa rodzina, dobre relacje z ludźmi itp.,
  • wymiar samorealizacji; spełnienie marzeń, zrealizowanie ambicji, rozwój wewnętrzny itp.,
  • i wreszcie wymiar bezpieczeństwa; stabilizacja, poczucie bezpieczeństwa, „życie bez problemów”.

Sukces jest więc jakimiś osiągnięciem, faktem wyróżniającym człowieka spośród innych, jest wydarzeniem elitarnym.

Ale sukces może przynieść lecz również rozczarowanie, samotność, depresje i choroby. Sukces może być groźny, przybierać formę toksyczną, która zatruwa człowieka i jego społeczne środowisko. Za sukces płacimy często zbyt wysoką cenę. Objawy toksycznego sukcesu to często:

  • zaabsorbowanie własną osobą – zrodzona z nieuwagi ślepota na ważne sprawy w życiu własnym i u najważniejszych dla nas osób;
  • cynizm, brak zaufania, wrogość do innych ludzi i ich poglądów;
  • wzloty i upadki, oscylowanie między stanem nerwowej energii a depresyjnym wycofaniem;
  • izolacja psychiczna, stałe przebywanie myślami w pracy;
  • wyczerpanie, zaburzenie rytmu snu, syndrom wypalenia;
  • stosunek do czasu – wyznawanie podglądu że „czas to pieniądz”;
  • wyzyskiwanie związku; zaniedbywanie, nadużywanie relacji z najbliższymi;
  • zanik życia duchowego, poczucie pustki duchowej;
  • hamowana chęć władzy; duża potrzeba rządzenia, frustracja z powodu braku dostatecznej (subiektywnie) władzy i kontroli;
  • choroby jako skutek napięć; cały pakiet chorób współczesnej cywilizacji, będący skutkiem ubocznym toksycznego sukcesu.

Sukces jest wspaniały, ale jeżeli postrzegamy go jako sens życia i przekładamy na realizację kolejnych projektów, zdobywanie większych pieniędzy, władzy, tytułów, możemy – niechcący – zatruć się tak, że sukces przerodzi się w klęskę (i doprowadzi do utraty zdrowia, rozpadu rodziny, braku przyjaciół, samotności, nałogi).

Badacze zachęcają do dążenia do „słodkiego” sukcesu, który buduje się w równowadze między życiem osobistym a zawodowym. Sama równowaga nie zależy od miejsca, w którym pracujemy i nie oznacza równego podziału czasu na pracę i czas wolny. To przede wszystkim zwiększenie świadomości indywidualnej, samokontroli i odpowiedzialności. Ważne, aby umieć zachować rozsądek i granice, umieć „zarządzać życiem’, potrafić określić cenę naszego sukcesu.

Tekst jest streszczeniem wykładu prof. dr hab. Elżbiety Jędrych z Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie, który odbędzie się podczas międzynarodowej konferencji „Chrześcijaństwo a ekonomia” 23 kwietnia 2015 r. w Krakowie.