Jak podejmować życiowe decyzje

123rf.com

Wybór drogi zawodowej czy partnera to tylko niektóre dylematy, przed którymi większość z nas staje przynajmniej kilka razy w życiu. Choć wybory te nie należą do łatwych, w końcu decydujemy się na jedną z możliwych opcji, by w efekcie przejść do następnego etapu, czyli realizacji podjętej decyzji. Bywa jednak, że z powodów dla nas niezrozumiałych, dokonanie nawet najprostszych wyborów wydaje się wyzwaniem ponad nasze siły. Wtedy w wyniku przedłużającego się stanu deliberowania stopniowo, ale konsekwentnie popadamy w stan bezradności – w efekcie rozpaczy. Czy można takiej wizji uniknąć – tłumaczy Aneta Bartnicka-Michalska, psycholog SWPS.

Aneta Bartnicka-Michalska, fot.SWPS

reklama

Zdaniem socjobiologów zdolność dokonywania wyborów jest jedną z kluczowych zdolności. Szybka ocena sytuacji i wybór najlepszej z możliwych opcji to warunek, który w przeszłości umożliwiał nam przeżycie, a dziś, jak dodają psycholodzy pozytywni, umożliwia nam życie dobre. Co więc sprawia, że niektórym z nas łatwiej korzystać z tej zdolności, a inni toną w niekończących się dylematach? Powodów jest wiele. Oto niektóre z nich.

Wcześniejsze doświadczenia. Przesadą byłoby twierdzić, że sztuki dokonywania wyborów uczymy się od kołyski. Wyniki badań nie pozostawiają jednak żadnych złudzeń. Z pewnością duża cześć osób, która nie boi się stanąć przed wyborami i śmiało ich dokonuje, ma dobre doświadczenia z przeszłości. Nie raz więc przekonały się, często już w dziecięcych zabawach, że potrafią być skuteczne, a jeśli nawet zdarzyło im się być mniej skutecznymi, nie były z tego powodu karane.

Wiedza o potrzebach. Trudno dokonać wyborów, jeśli nie wie się tak naprawdę, czego się chce. Dzieje się tak zazwyczaj wtedy, gdy większość dokonywanych wcześniej wyborów była zdominowana przez opinie i naciski otoczenia. Jeśli ten proceder trwał niezmiennie od najmłodszych lat, to szanse na to, by ukształtować swoją tożsamość, a więc określić siebie w świecie i zdeklarować się, co do preferowanych wartości, poglądów czy celów, były znikome. Sprawne dokonywanie wyborów wymaga takich deklaracji i jak pokazują badania, osoby decydujące takich deklaracji dokonały. To połowa sukcesu.

Tolerowanie kompromisów. Nierzadko między pragnieniami a możliwościami istnieje rozdźwięk. Dlatego o powodzeniu w dokonaniu właściwego wyboru decyduje często umiejętność poszukiwania rozwiązań pośrednich. Takich, które być może nie będą realizacją pierwotnie wytyczonego celu w 100%, ale pozwolą przynajmniej zbliżyć się do niego. A więc otwartość, a nie sztywność myślenia. Gotowość na tolerowanie kompromisów ułatwia dokonywania wyborów.

Budowanie hierarchii ważności.Zdarza się też, że dostępne opcje są równie ważne, równie atrakcyjne. Można wtedy mówić o swoistym dylemacie osiołka, któremu w żłoby dano… By uniknąć dramatycznego losu zwierzaka, osoby chcące dokonać wyboru powinny budować swoją hierarchię ważności. Powinny zadać sobie pytanie nie o to, co jest dla mnie najlepsze, lecz o to: co w tym momencie jest dla mnie najważniejsze? Sprawdzono, że wprowadzenie takiego porządku zmniejsza nie tylko napięcie, ale też obniża poziom stresu, co w efekcie ułatwia realizowanie kolejnych celów.

Gotowość bronienia własnych decyzji. Zazwyczaj, wybierając jedną z możliwych opcji, mamy nadzieję, że dokonujemy najlepszego wyboru. Bywa jednak, że niektórzy z nas poszukując ciągle lepszych rozwiązań zastygają na etapie poszukiwań. Jednym z powodów takiego zachowania może być obawa przed konfrontacją, że dokonany wybór nie był jednak najlepszy. Z podobnymi dylematami znacznie lepiej radzą sobie osoby, które podejmują ryzyko. Zazwyczaj stosują się do prostej zasady: im więcej zainwestowały czasu, energii i pieniędzy, np. w kupno telewizora, tym bardziej bronią swojego wyboru. Zamiast więc „pluć sobie w brodę” z powodu nietrafionego zakupu, będą poszukiwać argumentów uwiarygodniających podjętą decyzję, np. dewaluując walory innych marek telewizorów. Dzięki takiemu zabiegowi likwidują w pewnym stopniu przykre następstwa dysonansu poznawczego i bez przeszkód mogą cieszyć się nowym nabytkiem.

Choć powyższe wytyczne nie zmieniają faktu, że dokonywanie wyborów jest sporym wyzwaniem, to można się spodziewać, że swoje dylematy odnośnie życia szekspirowski Hamlet mogłyby rozwiązać znacznie łatwiej, stosując się do nich.

źródło: strefapsyche.swps.pl