Jak radzić sobie z codziennym stresem?

123rf.com

Stres towarzyszy nam codziennie w mniejszym lub większym nasileniu i związany jest z sytuacjami wymagającymi od nas decyzji, wysiłku pod presją czasu, otoczenia. W dużym uproszczeniu, stres jest reakcją na obciążenia psychiczne i fizyczne. Nie zawsze udaje się go uniknąć. Warto jednak wiedzieć, że zbyt duże napięcie psychiczne może doprowadzić do poważnych zaburzeń zdrowotnych.
W sytuacji stresowej w organizmie podwyższa się poziom adrenaliny, kortyzolu, glukozy, wolnych kwasów tłuszczowych i trójglicerydów. Jeśli te substancje nie zostaną wyeliminowane, czyli napięcie nie zostanie zneutralizowane, będą nam szkodziły.

reklama

Osoby, które żyją w przewlekłym stresie, dużo częściej chorują i szybciej się starzeją. Stres jest przyczyną wielu schorzeń – kłopotów z żołądkiem, chorób krążenia i bezsenności. Niestety, silny i długo utrzymujący się stres powoduje destrukcję połączeń nerwowych w mózgu odpowiedzialnych za pamięć. Zaburzeniu ulegają możliwość logicznego myślenia i skupienia uwagi. Stres przyspiesza starzenie się mózgu. Jest zatem wiele prawdy w powiedzeniu – „Kiedy cierpi dusza, choruje też ciało”. Dlatego nie lekceważ stresu.

Trudno jest uniknąć stresu, ale można nauczyć się panować nad nim i redukować jego negatywny wpływ na organizm. Na pewno nie unikniesz całkowicie stresujących wydarzeń i sytuacji, na które nie masz wpływu. Możesz jednak poprawić własną umiejętność radzenia sobie ze stresem. Pamiętaj, że już rozpoznanie przyczyny zdenerwowania, choć bywa trudne, jest wielkim krokiem naprzód na drodze do pokonania problemu. Ważne, by działać od razu, nim ciągłe zdenerwowanie przekształci się w wyniszczającą organizm nerwicę lub depresję.

Oto kilka prostych sposobów, które pozwolą ci uniknąć wielu stresujących sytuacji:

  • Starannie planuj rozkład zajęć w ciągu dnia.
  • Zamiast zamartwiać się problemem, zastanów się, jak można go rozwiązać.
  • Pamiętaj, że każdy ma prawo do popełniania błędów – nie wpadaj w rozdrażnienie, gdy coś ci się nie uda.
  • Naucz się rozmawiać z bliskimi o swoich kłopotach. Czasem ich dobre słowo lub rada mogą rozwiązać wszystkie problemy.
  • Gdy ciągłe napięcie sprawia, że nie możesz zebrać myśli, wypisz na kartce swoje problemy. Może okazać się, że wcale nie ma ich tak wiele lub nie są tak poważne, jak ci się wydawało. Gdy opiszesz problemy, nabierzesz do nich dystansu.
  • Jeśli znajdziesz się w sytuacji stresującej, zrób sobie przerwę, głęboko pooddychaj, policz do dziesięciu lub przeanalizuj sytuację, zadając sobie wiele razy pytanie: „I co się wtedy stanie?”. Być może na końcu odpowiesz sobie: „Nic takiego, co kazałoby mi się tak zamartwiać”.

Słuszne jest powiedzenie, że ilu jest ludzi – tyle sposobów radzenia sobie ze stresem. Każdy musi znaleźć własny sposób odreagowania, czyli relaksu. Przynosi on spokój i umożliwia spojrzenie na kłopoty z innej perspektywy. Zastanów się, co tobie pomaga, sprawia przyjemność i od czasu do czasu zapewnij sobie chwilę relaksu. Jednym pomaga muzyka, innym książka lub film. Ważne, żeby znaleźć czas na przyjemności. Codzienny spacer to też dobry lek na stres. Nic tak nie uspokaja, jak kontakt z naturą i świadomość, że robi się dla siebie coś pożytecznego.

A może skorzystasz z warsztatów z dziedziny relaksacji i radzenia sobie ze stresem? Niezastąpionym i stosowanym od wieków sposobem na uspokojenie organizmu i oderwanie się od codziennych kłopotów jest medytacja lub modlitwa. Badania dowodzą, że czynności te wpływają kojąco na układ nerwowy.

Amerykańscy naukowcy udowadniają, że najlepszy sposób na długie zdrowe życie to optymizm. Optymiści znacznie rzadziej ulegają stresom – nie przejmują się wszystkim, wierząc w pomyślne rozwiązania. Są lepiej postrzegani przez otoczenie, więc rzadziej doświadczają sytuacji konfliktowych. Jeśli są chorzy, to skrupulatnie przestrzegają zaleceń lekarza. Optymistą jest ten, kto widzi zagrożenia w rzeczywistości, ale lęk nie paraliżuje jego działań. Potrafi bronić swoich psychicznych granic, dlatego nie kumuluje frustracji. We wszystkim, co mu się przydarza, szuka pozytywów. Nie rozdrapuje ran, nie analizuje przykrych zdarzeń, a jeśli nawet, to tylko po to, żeby wyciągnąć z nich wnioski. Ma duże poczucie humoru. Uwierz powiedzeniu: „śmiech to zdrowie”. Bo śmiech po-
woduje wydzielanie endorfin, zwanych hormonami szczęścia, które działają przeciwbólowo i poprawiają  nastrój.

Fragment pochodzi z książki „Oswoić alzheimera”, Barbara Jakimowicz-Klein, Wydawnictwo REA-SJ, 2017