Jak wspomóc motywację na co dzień?

123rf.com

Nasza głowa to podstawowe narzędzie osiągania celów. Zapewnia wszystko, co potrzebne do wzbudzenia chęci do działania, wytrwałości i skuteczności. Pamięć, uwaga, spostrzeganie są niezbędne by cokolwiek osiągnąć. Wymagają jednak szczególnych warunków i odpowiedniego skalibrowania, by działały precyzyjnie i skutecznie – wyjaśnia odpowiada dr Paulina Sobiczewska, psycholog SWPS.

dr Paulina Sobiczewska, fot.SWPS

reklama

Sądzisz, że rejestrujesz wszystko, co spotykasz? Oczywiście, że nie. Nie ma potrzeby, abyś zauważał wszystkie zapachy, odgłosy, rzeczy, zjawiska, doznania, które cię otaczają. Ludzka uwaga jest selektywna i posiada mechanizm redukcji nadmiaru informacji. Nie będzie na przykład szczególnie koncentrować się na bodźcach, których doświadczasz codziennie i wiesz już, że nie są zagrażające – jak odgłos pociągu przejeżdżającego niedaleko twojego domu. Nie ma potrzeby byś za każdym razem świadomie go zauważał i analizował, twój mózg ma ciekawsze sprawy do roboty.

Zapewne znasz zjawisko, kiedy, poszukując na przykład nietypowej usługi przewozu pianina, nagle zaczynasz zauważać (stare) ogłoszenia z tą usługą, rozlepione po drodze do pracy? Selektywność uwagi może stłumić większość bodźców po to, by zrobić miejsce dla analizy mniejszej, ale ważniejszej części docierających do nas informacji.

Mechanizm spostrzegania także nie działa niczym niezależny komputer. Po odebraniu bodźca dopuszczonego do twojej świadomości przez uwagę następuje wywołanie pewnego wrażenia, następnie analiza i synteza cech tego bodźca i jego rozpoznanie. Z tym, że rozpoznanie wykonane przez twój mózg może być zupełnie inne niż rozpoznanie, którego autorem będzie mózg twojego znajomego, będącego świadkiem tej samej sytuacji. Mózg nie posiada bowiem żadnego ogólnoludzkiego, niezmiennego, szczegółowego algorytmu przyporządkowywania wrażeń do konkretnych rzeczy, zjawisk, zachowań. Za każdym razem opiera się w większym lub mniejszym stopniu na procesach umysłowych, które towarzyszą rozpoznaniu bodźca. Bierze pod uwagę m.in. twoje oczekiwania, względem tego, co zamierzasz zobaczyć, przekonania, wiedzę w danej dziedzinie, oraz to, co zachowałeś w pamięci i twoją motywację do zajmowania się tym, co właśnie odbierasz. Słowem – do samych cech bodźca dochodzi jeszcze kilka (kilkadziesiąt? kilkaset?) innych parametrów, mających bezpośrednio wpływ na wynik rozpoznania. Szansa na to, że parametry w mózgu znajomego będą w 100% pokrywać się z twoimi i rozpoznanie sytuacji będzie identyczne jak twoje – niewielka…

Do selektywności uwagi i złożoności ludzkiego spostrzegania dochodzi jeszcze chimeryczna natura pamięci. Pamięć ma za zadanie kodować, przechowywać i wydobywać informacje. Niestety, robi to według własnych zasad.

Otóż po pierwsze pamięć jest wybiórcza. Nie rejestruje wszystkiego co nas spotyka, czasami coś jej umyka – to akurat wszyscy wiemy i chyba się z tym pogodziliśmy.

Niestety, równie często „rejestruje” też to, co byśmy chcieli, a co niekoniecznie wydarzyło się naprawdę. Słowem – możesz „przypominać sobie” to, co nigdy ci się nie przydarzyło… Pamięć chętnie czerpie z podobnych ściągawek co mózg przy spostrzeganiu – z twoich i cudzych oczekiwań, doświadczeń, wiedzy itp. Chce chronić twoją samoocenę, stan psychiczny i motywację. W sumie to miłe, że nasze wewnętrzne mechanizmy odbioru rzeczywistości tak o nas dbają, ale jak rzetelnie realizować cele w sytuacji, gdy nasz wewnętrzny dział badań rynku (spostrzeganie i uwaga) i bazy danych (pamięć) kompletnie nie są wiarygodne?

Aby nasze narzędzia służyły motywacji i skutecznemu działaniu, musimy je odpowiednio nastawić. Wykorzystać ich mocne, ale i słabe strony. Aby uwaga rejestrowała i przekazywała nam cenne informacje, musi wiedzieć co jest dla nas ważne. Jeśli ma nas prowadzić w natłoku napływających bodźców, potraktujmy ją jak samochodowy GPS. By dał nam sygnał, gdzie należy skręcić, musi znać mapę, wiedzieć, czego szukamy, gdzie chcemy dotrzeć. Musi znać nasz CEL. Aby nasz mechanizm spostrzegania odpowiednio definiował napływające informacje i bodźce, określał ich przydatność, musi wiedzieć, czemu miałyby one służyć, do czego chcemy je dopasować i co z tych informacji powinno się wyłonić. Nasza wyobraźnia powinna precyzyjnie WIDZIEĆ nasz CEL. Aby pamięć odpowiednio kodowała napływające informacje, tak żeby były łatwe do przywołania i wykorzystania, oraz aby nie podsuwała doświadczeń osłabiających naszą motywację do działania, musi przyporządkować emocje, wiedzę, oczekiwania do odpowiednich wydarzeń, zjawisk i informacji napływających z otoczenia. Musi wiedzieć, co jest zgodne z CELEM.

Czym jest CEL, jak go sformułować i skutecznie do niego dojść – o tym już w następnym tekście.

źródło: strefapsyche.swps.pl