Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

fot.123rf
fot.123rf
14 listopada 2016 in Psychologia by Renata Mazurowska

Jak wycenić siebie?

Jeśli uważasz, że zarabiasz poniżej swoich kwalifikacji, co cię powstrzymuje przed wynegocjowaniem wyższej pensji? Nieśmiałość? Przekonania? Niska samoocena? A może małe zarobki rekompensują ci inne korzyści? Renata Mazurowska pyta Joannę Heidtman, psycholog i trenerkę biznesu, jak przygotować się do rozmowy o podwyżce.

Strefa zakupów - odwiedź Butik.Zwierciadlo.pl

Wiem, że nie przepadasz za takimi podziałami, że coś jest bardziej lub mniej przynależne płci, ale badania wykazują, że kobiety mają mniejsze poczucie własnej wartości i są gorzej wynagradzane za te same umiejętności. Nie potrafimy upomnieć się o swoje? A może same, często nieświadomie, stawiamy się niżej od mężczyzn?

Rzeczywiście, nie uważam, by to, czy czujemy się gorsze albo że mamy niższą samoocenę, miało związek z płcią. Równie dobrze wątpić w swoje siły może mężczyzna, a kobieta być niezwykle pewna siebie i swojej wartości. Skoro to jest możliwe, to znaczy, że nie warunkuje nas płeć.

Ale warunkują nas chyba role społeczne? 

Przekaz społeczny albo rodzinny może powodować, że kobieta nie będzie myślała o sukcesie, o zarabianiu dużych pieniędzy, o byciu znaną czy zajęciu wysokiego statusu społecznego. Tylko że ma być żoną i matką. Albo przyjąć jakieś pośledniejsze role w życiu, w ogóle nie próbując swoich sił. Ale to nie znaczy, że ona ich nie ma.

Ale nie wierzy albo nie widzi, że ma. A to już przeszkadza w realnym postrzeganiu siebie, umniejsza możliwości i wiarę w siebie na przykład na drodze kariery.

Wizerunek samej siebie rzeczywiście ma związek z przekazem, w jaki wierzymy. Komunikaty typu: „nie nadaję się do tego”, „nie wchodzę w to, to nie dla mnie” są na poziomie przekonań po pierwsze, dotyczących samej siebie, po drugie, dotyczących sukcesu i pieniędzy.

Jedna z moich klientek, która prowadziła prężnie działający biznes i dużo pracowała, przyszła do mnie z takim problemem, że ledwo co wiązała koniec z końcem. „No jak się nie obrócę, to nie zostaje mi nic więcej niż od pierwszego do pierwszego” – powiedziała podczas pierwszej sesji coachingowej. Zastanawiałyśmy się, jak to się dzieje, o co tu chodzi – bo przecież i to potrafi, i tamto umie, szukałyśmy – nic. I podczas swobodnej już części rozmowy powiedziała spontanicznie takie oto zdanie: „Ach, pani Joanno, bo pieniądze szczęścia nie dają”. I tu cię mam! Przecież każdy chce być szczęśliwy, a pieniądze mogą ci w tym przeszkodzić, dlatego ich nie masz. Podświadomość tak zadziała, żeby nie mieć tej nadwyżki.

Pracowałam też z inną kobietą, która jak się potem okazało, miała przekonanie, że posiadanie pieniędzy i łatwość ich zarabiania niszczą kreatywność. Pamiętała, że w stanie wojennym, jak mama nic nie miała, to potrafiła z firanki uszyć sukienkę. I utrwaliło się jej, jako małej dziewczynce, że jak będą pieniądze, skończy się kreatywność. To jest oczywiście nieprawda, ale jako przekonanie zadziałało przepięknie.

I pewnie zadziałało też w jej życiu.

Tak, ta kobieta była niezwykle uzdolniona, ale nie potrafiła stworzyć sobie komfortu materialnego. Zamiast zająć się swoją pracą i kupić, co jej było potrzebne, sama próbowała sobie stworzyć narzędzia do pracy. Bo inaczej nie byłaby kreatywna. Zatem pierwsze, co trzeba zrobić, oceniając czy też wyceniając siebie, to przyjrzeć się swoim przekonaniom i temu, w jaki sposób je realizujemy. Zarówno przekonania społeczne, jak i rodzinne. Do mężczyzn, zauważ, kieruje się całkiem przeciwne komunikaty – być może równie nieprawdziwe, ale przynajmniej powodujące, że dążą oni do sukcesu, nie boją się sięgać po więcej – czyli np. „żeby być facetem, trzeba coś mieć”, „trzeba być kimś – mieć status, coś posiadać”, „trzeba być najlepszym”, „trzeba umieć walczyć”…

Nawet jeśli nie masz na to ochoty.

Bo to nie ma nic wspólnego z płcią, tylko z osobowością! O tym właśnie mówię. Można być kobietą bardzo mocno zadaniową, nastawioną na osiąganie celu, mieć nieposkromioną wręcz chęć rywalizacji, działać, być aktywną, i można być mężczyzną nastawionym na relacje i harmonię, z osobowością emocjonalną, introwertyczną, który nie ma ochoty brać udziału w żadnym wyścigu, tylko raczej chce być członkiem grupy i tworzyć coś wspólnie. Nie zgadzam się, że decyduje
o tym płeć, natomiast zgadzam się, że do kobiet i do mężczyzn kierowane są inne komunikaty.

Strony: 1 2 3


Strefa zakupów


tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI