Jak zarządzać własną energię, żeby osiągnąć sukces?

123rf.com

Inwestujemy w siebie, rozwijamy nasze kompetencje, a pracodawcy dbają o rozwój naszych talentów, tworząc do tego nowoczesne systemy motywacyjne. Ale często zapominamy o tym, aby właściwie zarządzać własną energią. Na czym to polega? Małgorzata Czernecka – psycholog, ekspert Human Power – wskazuje, że to, na co mamy wpływ, to nie ilość zadań, ale jakość i ilość energii, jaką mamy każdego dnia.

Jak się okazuje, na naszą efektywność w wykonywaniu zadań wpływa energia z jaką przychodzimy do pracy, a nie liczba przepracowanych godzin za biurkiem. Podstawowy czynnik od jakiego jest ona uzależniona to odpowiednia ilość snu oraz regularne przerwy, które chociaż na chwilę pomogą oderwać się od pracy i przejść z tzw. fazy intensywnego wydatkowania do fazy odnawiania energii.

Według naukowców dla osób w wieku 26-64 lat dla codziennego funkcjonowania niezbędne jest od 7 do 9 godzin snu. Pełni on funkcję regeneracyjną dla całego organizmu, a jego brak może poważnie wpłynąć na poziom energii w ciągu dnia. Kłopoty z koncentracją i pamięcią, spowolnione reakcje oraz większa liczba błędów, spadek nastroju czy w końcu częste infekcje to bolesne konsekwencje, jakie niosą za sobą nieprzespane noce. Dodatkowo sen działa silnie odnawiająco na nasz umysł – usuwa niepotrzebne informacje, konsoliduje pamięć, oczyszcza mózg z emocji przez co koncentracja, szybkość podejmowania decyzji i kreatywność następnego dnia mogą̨ być na najwyższym poziomie. Te cechy niewątpliwie mają istotne przełożenie na jakość wykonywanych zadań w ciągu doby oraz odporność na stres.

Jak możemy sobie pomóc? Im później chodzimy spać, tym jesteśmy bardziej zmęczeni po przebudzeniu. Dlatego starajmy się zachować regularną porę snu i jego długość od 7 do 9 godzin. Jeżeli nasz organizm lepiej funkcjonuje po południu, warto pomyśleć nad ustaleniem z pracodawcą późniejszych godzin rozpoczynania pracy. Kluczem do osiągnięcia wysokiej efektywności są także regularne przerwy w pracy — według badań maksymalny czas skupienia wynosi maksymalnie 90 minut. Odpowiednio zaplanowane pauzy, przeznaczone na zrobienie czegoś odmiennego od tego, co robiliśmy w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych sprawią, że szybciej wrócimy do stanu skupienia. Jeżeli istnieje taka możliwość, dla osób niewyspanych wskazana jest również 15-30-minutowa drzemka, najlepiej około godziny 13:00-15:00.

Przepis na sukces

Energii do działania potrzebujemy wszyscy, bez względu na stanowisko czy podejmowane wyzwania. Wiedzą o tym doskonale m.in. sportowcy. Ciało, któremu dostarczane są̨ najlepsze składniki odżywcze, w odpowiedniej formie, ma niesamowite możliwości do efektywnej, wysokojakościowej pracy oraz szybkiej regeneracji i odnowy. Do najczęstszych błędów żywieniowych, które bezpośrednio przekładają̨ się̨ na spadek naszej efektywności to: późne śniadania, zbyt długie przerwy między posiłkami, duża ilość wysoko przetworzonych posiłków (tzw. fast foods) oraz słodkich napojów, które mogą powodować m.in. uczucie senności.

Jak więc zmienić swój styl życia, aby pomagał on nam przy realizowaniu codziennych zawodowych wyzwań? Obok odpowiednio zbilansowanej diety, pracujmy nad dotychczasowymi nawykami żywieniowymi. Napoje słodzone warto zastąpić wodą mineralną, której powinniśmy pić minimum 1,5 litra dziennie. Ograniczmy spożywanie czarnej herbaty i kawy oraz produktów o wysokim indeksie glikemicznym (ziemniaki, biały makaron, chleb, biały ryż) na korzyść warzyw i produktów pełnoziarnistych. Wyeliminujmy niezdrowe przekąski typu batony, chipsy, słone paluszki, które najczęściej stanowią niekorzystną dla naszego zdrowia kompozycję tłuszczów, węglowodanów prostych, sztucznych barwników i innych dodatków. Ta sama zasada dotyczy słodyczy – produkty tego typu powodują m.in. gwałtowne spadki energii w ciągu dnia. Pomocne w odstawieniu cukru będzie wprowadzenie do jadłospisu większej ilości warzyw i owoców. Ważna jest również kolejność posiłków, jakie spożywamy w ciągu dnia. Te najbardziej obfite, o wysokim poziomie indeksu glikemicznego powodują senność i gwałtowny spadek energii. Jedzmy częściej, za to mniejsze porcje (3-4 razy dziennie), a obfitego obiadu nie zostawiajmy na koniec dnia.