Jaką nosisz maskę? (1)

123rf.com

Jak zachowujesz się w nowych okolicznościach? Jakie robisz pierwsze wrażenie? W jaki sposób odbierają cię inni? Za jaką rolą się chowasz? Jaką metodą radzisz sobie ze światem? Odpowiedzi na te pytania pokażą ci, jaka jest twoja jungowska persona i astrologiczny ascendent.

Jung personą nazwał tę część nas, która zwrócona jest ku światu zewnętrznemu. Jest to rodzaj maski, którą zakładamy każdego dnia. Pisał, że wynika ona z konieczności przystosowania się do okoliczności, ale nie jest identyczna z naszą indywidualnością. „Persona jest kompromisem pomiędzy jednostką a społeczeństwem”. Według Junga prawidłowo funkcjonująca persona musi brać pod uwagę trzy czynniki: po pierwsze – ideał ja, czyli pożądany obraz siebie, po drugie – obraz człowieka, jakiego oczekuje od nas środowisko, po trzecie wreszcie – psychiczne i fizyczne warunki człowieka, które ograniczają urzeczywistnienie powyższych ideałów. Jeśli któryś z tych czynników zostanie pominięty, persona nie działa prawidłowo, nie spełnia swojego zadania. Gdy zbudowana jest głównie z cech aprobowanych przez zewnętrzną zbiorowość, jej właściciel będzie kimś, kto wyłącznie spełnia pewne oczekiwania, czy to środowiskowe, czy rodzinne. Natomiast ktoś biorący pod uwagę jedynie swój obraz wewnętrzny, posiadać będzie personę dziwaka, buntownika, samotnika niedostosowanego do innych.

reklama

Persona jest niezbędną warstwą ochronną, która zapewnia zrównoważone stosunki ze światem zewnętrznym. Dobrze, gdy jest elastyczna. Zbyt sztywna staje się maską, która, owszem, ułatwia przetrwanie, ale oddala od naszej prawdziwej natury, ukrywa ją. Wówczas zaczynamy się utożsamiać z jakąś rolą społeczną czy zawodową. I wtedy ktoś na przykład jest przede wszystkim matką, profesorem bądź osobą posiadającą pieniądze. A gdzieś głęboko pod tą skorupą ukryty jest człowiek. Kiedy persona staje się zbyt sztywna, wewnętrzne elementy osobowości ulegają wyparciu bądź stłumieniu, powodując ogromny dyskomfort, prowadzący nawet do psychicznych zaburzeń a na pewno mnóstwa życiowych problemów. Persona obejmuje nie tylko formy zachowań społecznych, ale także nasze cechy czy wygląd zewnętrzny: postawę ciała, chód, fryzurę, ubiór, a także nasze zmarszczki, sposób uśmiechania się czy wyraz twarzy.

Psychologia Junga znajduje odzwierciedlenie w astrologii. Takie podejście czyni z niej astropsychologię. Horoskop urodzeniowy każdego z nas to układ planet, jaki był na niebie w momencie naszego urodzenia. Każda z nich odnosi się do poszczególnych części osobowości. Jest tu Mars, odpowiednik jungowskiego Animusa, Wenus jako Anima, Saturn natomiast wskazuje, jakie aspekty siebie wyparliśmy i z integracją których mamy kłopot. Jednym z elementów horoskopu jest ascendent, punkt położony najbardziej na wschodzie. Na tym horyzoncie, dokładnie w godzinie naszego przyjścia na świat, wschodził jeden z gwiazdozbiorów zodiaku. Wskazuje on w jakim znaku jest nasz ascendent. Ascendent jest tożsamy z jungowską personą. Astrologowie określają go jako pierwszy oddech duszy, bramę do życia, soczewkę, przez którą patrzymy na świat i przez którą inni postrzegają nas. To pierwsze wrażenie, które wywieramy na ludziach, nasz wizerunek i ogólny stan zdrowia. Również sposób na funkcjonowanie w świecie, radzenie sobie z rzeczywistością. Od tego, w jakim znaku mamy ascendent, zależy jak zaczynamy działać, jacy jesteśmy „na dzień dobry”, jak zachowujemy się w nowych okolicznościach.

Ascendent symbolizuje początek, pierwszy krok w nową stronę, również nasze narodziny, które w sposób oczywisty wpływają na dalsze życie. To nasze pierwsze spotkanie ze światem jest potem odgrywane w podobny sposób. Ascendent pokazuje także, jakie wymagania mieli od nas rodzice i jak wyglądało środowisko, w jakim wyrośliśmy. Tamte oczekiwania wpłynęły na rodzaj maski, jaką teraz nosimy. Jest ona nam potrzebna zwłaszcza wtedy, gdy życie serwuje nowości. Różnie do nich podchodzimy. Jedni z optymizmem, otwartością, inni raczej powściągliwie, ostrożnie, lękliwie. Ze światem możemy radzić sobie intelektem bądź praktycyzmem lub działaniem albo podchodzić do niego uczuciowo. Rozpoznasz, jaki masz ascendent?