Jakie jest pokolenie digital natives?

123rf.com

Do grupy digital natives należy większość pokolenia Z – urodzonych po 1995, wychowanych w otoczeniu multimediów, zakorzenionych jak żadna inna generacja w świecie wirtualnym. od momentu wstania z łóżka do zaśnięcia są połączeni z internetem, utrata zasięgu to dla nich koszmar.
Przypisuje się im dużo negatywnych cech, m.in. to, że są niesamodzielni, nie potrafią podjąć decyzji, za dużo czasu spędzają przed komputerem, załatwiają sobie zwolnienia z WF-u i przez to mają nadwagę. Nazywa się ich „pokoleniem kopiuj-wklej”, zarzuca brak zaangażowania, pasji, zainteresowania światem. A to nie do końca prawda.

reklama

– To bardzo zdolni młodzi ludzie, pomysłowi, zafascynowani tym, co robią, nie znający ograniczeń technologicznych, jakie mieli ich rodzice – mówi Kuba Marjański, dyrektor Biura Turystyki Aktywnej Kompas, organizatora obozów rozbudzających pasję.

Dzieci łapią w mig zasady funkcjonowania robotyki, mechaniki, programowania, obróbki materiałów graficznych. Dużo lepiej radzą sobie z nowym sprzętem niż rodzice, nawet jeśli mają go w rękach po raz pierwszy. Składają same filmy na komputerze, kręcą filmowe recenzje, robią animacje. Uczą się same od siebie. Samodzielne działania ułatwiają im coraz bardziej zaawansowane, a przy tym łatwiejsze w obsłudze, programy, które same ułożą zdjęcia w pokaz slajdów czy podpowiedzą szablon do infografiki. Korzystanie z nowych narzędzi czy aplikacji przychodzi im z łatwością. Chcą poznawać nowe i tworzyć nowe.

Są kreatywni i aktywni – na Instagramie, Facebooku, Snapchacie, nagrywają vine’y i dubsmash’e, tworzą też treści na blogi i wideoblogi. Wśród digital natives nie ma też różnic między chłopcami a dziewczynkami – jedni i drudzy konsumują treści online i dzielą się swoimi.

– Widzimy, jak zmieniają się zainteresowania dzieci na przestrzeni kilkunastu lat i podążamy z nimi. Tak samo podążać powinni rodzice i nauczyciele. Na naszych obozach siedmiolatek skład robota, dwunastolatek robi profesjonalną sesję i obróbkę zdjęć, piętnastolatek zgłębia tajniki sztuk operatorskiej. Uczniowie gimnazjum programując maszyny, praktycznie uczą się przeliczać układy współrzędnych czy pojęć prędkości liniowej i kątowej. Niech nikt mi nie mówi, że dzieci nie mają pasji i nie chcą się uczyć. Oczywiście, że chcą, tylko trzeba się dowiedzieć, czego, a później wiedzę podać im w ciekawy sposób – dodaje Kuba Marjański.

Nowe technologie dają nowe możliwości komunikacji i nauki. Świadczą o tym tłumy w takich miejscach jak Centrum Nauki Kopernik w Warszawie czy popularność filmów z eksperymentami chemicznymi w serwisie Youtube. To wyraz chęci poznawania świata w sposób bardziej nowoczesny niż nauka z podręcznika. Od rodziców zależy tylko, czy uznają, że ich dziecko obija się siedząc przed laptopem, czy pokażą mu drogę do rozwijania pasji – kurs, specjalistyczny obóz czy chociaż wspólne oglądanie filmów instruktażowych na Youtube. Lepiej wspierać dzieci i zrozumieć ich nawyki niż utyskiwać nad ich uzależnieniem od telefonu czy komputera? Bo w takim świecie przyjdzie im żyć i sami się do niego świetnie przygotowali.

Młodzi z pokolenia Z są przyzwyczajeni do wykonywania wielu zadań na raz, potrafią szybciej niż starsi od nich znaleźć potrzebne informacje. Łatwość komunikacji cyfrowej i sprawna obsługa narzędzi jest ich dużym atutem – w przyszłości łatwiej odnajdą się w branży kreatywnej i nowych technologii, a to sektor który będzie się prężniej rozwijał.