Jesienna chandra: w jakim zakresie pogoda wpływa na psychikę?

fot.123rf

Dlaczego chłód i brak słońca ma niekiedy tak duży wpływ na nasz stan psychiczny? Czy u każdego jesienna aura powoduje spadek nastroju? – To co nazywamy jesienną depresją może dotyczyć osób z różnymi cechami osobowości. Nie ma natomiast danych empirycznych, które wskazywałyby, że jakaś pogoda sprzyja bądź nie ludziom o danym rodzaju osobowości.– mówi dr Magdalena Nowicka, psycholog z Uniwersytetu SWPS, i podaje prosty sposób na poprawę humoru.
Nie ma wątpliwości, że bardzo wiele osób w okresie jesienno-zimowym doświadcza spadku nastroju. – Jest to zjawisko dość naturalne i nie należy go wiązać z depresją kliniczną, która wymaga interwencji psychiatry czy psychoterapeuty. – wyjaśnia dr Magdalena Nowicka – To jesienne obniżenie nastroju jest nam paradoksalnie potrzebne. Większość badaczy tak zwanej depresji sezonowej zwraca uwagę na ewolucyjne przyczyny pojawienia się gorszego samopoczucia jesienią. W tym okresie przyroda zwalnia swój rozwój, przygotowuje się do zimowego snu. Dlatego też obniżenie jesienią aktywności przez człowieka jest naturalnym stanem rzeczy. Spadek nastroju sprzyja spadkowi aktywności. Gorszy nastrój jest więc niejako adaptacyjny. Zmusza nas do odpoczynku i regeneracji sił witalnych mocno nadszarpniętych w okresie letnim.

reklama

Innym problemem jest to, że w okresie jesienno zimowym częściej nasila się depresja kliniczna. Obserwacje i badania naukowe jasno wskazują, że w tym czasie u osób chorych na zaburzenia depresyjne zwykle nawracają epizody choroby.

Z jesienną chandrą natomiast zdrowa osoba może poradzić sobie sama. – Radzę, aby akceptować jesienną chandrę jako element naszego doświadczenia emocjonalnego. Ciągłe doświadczanie wyłącznie pozytywnych nastrojów nie jest możliwe. To, co zapewnia nam dobrostan psychiczny to odpowiednia równowaga w zakresie odczuwanych nastrojów pozytywnych i negatywnych – tłumaczy psycholog. – Z pewnością nasze samopoczucie psychiczne wiąże się z ilością światła słonecznego i temperaturą powietrza. Brak światła słonecznego może wpływać na obniżenie nastroju. Jednak wiedza naukowa nie pozwala na stwierdzenie, że jakaś pogoda sprzyja lub nie naszemu funkcjonowaniu, że są pogody lepsze lub gorsze dla naszej osobowości. Nie jest tak, że ludzie o określonych cechach osobowości funkcjonowaliby lepiej wiosną, a jeszcze inni zimą. Ale często traktujemy pogodę jako czynnik uruchamiający w nas nastroje. Mówimy: „to przez pogodę”. Działamy też zwykle na zasadzie „samospełniającego się proroctwa”. Zła pogoda wywołuje w nas zły nastrój, bo takie mamy w głowie założenie.