Kim jest współczesny ideał kobiety?

Szczupła, zgrabna, z pięknym uśmiechem, lśniącymi włosami, robiąca błyskotliwą karierę, a do tego czuła matka, która wykarmiła wszystkie pociechy własną piersią, wiecznie zadowolona i uśmiechnięta, która na wszystkie problemy, plamy i kłopoty ma idealne rozwiązanie…Kim jest współczesny ideał kobiety i czy ktoś taki w ogóle istnieje?
Ostatnio świat zwrócił swoje oczy w stronę Wielkiej Brytanii, a mianowicie w stronę królewskiej rodziny. O co cały ten szum? Na świat przyszła nowa potomkini królewskiego rodu. Czy jednak właśnie ten fakt był najbardziej interesujący? A może jednak chodziło o księżną Kate – idolkę i ulubienicę wszelakich mediów, a w szczególności tych plotkarskich? Żona księcia Williama jeszcze tego samego dnia rodzi dziecko, wychodzi ze szpitala i przedstawia światu nową członkinię królewskiego rodu, wyglądając przy tym promiennie i nienagannie! I jak tu nie popaść w kompleksy?

reklama

Tak, bycie kobietą we współczesnym świecie jest zdecydowanie łatwiejsze niż jeszcze przed kilkudziesięcioma laty. Mamy prawa wyborcze, możemy obejmować kierownicze stanowiska i robić karierę, zaistnieć w świecie biznesu i polityki, który do niedawna zarezerwowany był jedynie dla mężczyzn.

Jednak każda nowa epoka oznacza nowe kanony urody, zachowań, oczekiwań… We współczesnym świecie otoczone jesteśmy zewsząd reklamami, filmami, kolorowymi zdjęciami itp., gdzie kobiety jawią się jako idealne piękności pozbawione wszelkich niedoskonałości. Zafałszowane obrazy powodują, że nierzadko wiele z nas odczuwa ogromną presję, by również być doskonałą.

Często wymaga się od nas, żebyśmy spełniały wiele oczekiwań naraz – bycie idealną matką, kochanką, szefową, panią domu, bo takie wizerunki kobiety z reguły kreowane są przez media. I gdzie w tym miejsce na normalność? Na słabości i emocje?

Kobieta samotna – nieszczęśliwa?

Wiele kobiet świadomie wybiera życie w pojedynkę, ich wybór jest dyktowany przeróżnymi powodami – brakiem czasu, chęcią skupienia się na karierze lub wychowywaniu dziecka. Świadomy wybór, by być singielką czasem naraża je na negatywną ocenę ze strony otoczenia. Ludzie nierzadko wysuwają krzywdzące wnioski, sądząc, że z kobietą, która nie ma ochoty angażować się w nowy związek, musi być coś nie tak.

Często też to wcześniejsze doświadczenia sprawiły, że singielki nie chcą kolejnego związku, bojąc się następnego zranienia lub zawodu.

Nie dajmy się zwariować!

Budowanie swojej samooceny czy utrzymanie dobrego samopoczucia, pomimo otaczającej nas presji, nie jest łatwe, ale możliwe!