Konflikt i co dalej?

fot.123rf

Chciałaś dobrze, a wyszło jak zwykle – z małej sprawy rzecz urosła do ogromnej awantury, po której nie możecie z koleżanką z pokoju na siebie patrzeć. Albo inaczej: kolega zaatakował cię uszczypliwymi komentarzami, a ty dałaś się sprowokować i weszłaś w pyskówkę. Jak na przyszłość być mądrą przed szkodą, a nie po szkodzie, pytamy trenerkę Iwonę Firmanty.
Eksperci od komunikacji podkreślają, że w zarządzaniu konfliktami ważne jest, żeby wyłapywać je, póki są kiełkującym nasionkiem, a nie dopiero wtedy, gdy problem się rozrośnie do monstrualnych rozmiarów i „zanieczyści” chwastami. Wtedy zazwyczaj potrzebna już jest trzecia osoba, która podejdzie do sprawy bez emocji i rozdzieli wojujące strony. Jednak w pracy niekoniecznie możemy liczyć na to, że znajdzie się rozjemca, który w porę zastopuje dwie zwaśnione strony. Szef nie zawsze ma czas lub ochotę wchodzić w konflikty podwładnych, nierzadko też nie ma odpowiednich narzędzi. A dogadać się jakoś trzeba, bo jest praca do wykonania. Tylko jak to zrobić, gdy padło o parę słów za dużo?

reklama

Jak reagujemy w sytuacji konfliktu?

Zazwyczaj wchodzimy wtedy na poziom gada lub ssaka – nie działamy logicznie, tylko wybieramy jedną z dwóch automatycznych reakcji: obronę lub ucieczkę. – Im dłużej unikamy konfrontacji, tym problem bardziej narasta, ale czasami nie warto dążyć do konfrontacji, jeżeli druga strona konfliktu znajduje się na poziomie gada, czyli jest agresywna, bądź na poziomie ssaka, czyli pokazuje swoje niezadowolenie – mówi Iwona Firmanty, trenerka i coach, założycielka Human Skills. Bo bardzo często jest tak, że w trakcie sytuacji konfliktowej jesteśmy przerażeni, że ktoś nam coś zabrał, źle nas zrozumiał, nie docenił naszych kompetencji lub czujemy, że chce nas w jakiś sposób umniejszyć. – Dlatego trzeba się upewnić, czy faktycznie tak jest – czy to jest moje subiektywne doświadczenie, bo coś przeniosłam do biura z domu, czy to jest tak, że ktoś mnie rzeczywiście nie docenił – mówi Iwona Firmanty.

O co tak naprawdę chodziło?

To podstawowe pytanie, na które powinnaś poszukać odpowiedzi, jeśli stałaś się uczestniczką konfliktu. Zweryfikuj, jaki jest jego fundament – czy przyczyną jest różnica w typach osobowości twojej i tej drugiej strony? Czy może kolega z biurka obok przypomina ci całą swoją osobą kogoś, kto kiedyś zrobił ci krzywdę albo po prostu działa ci na nerwy? A może szef nie do końca sprecyzował podział kompetencji w zespole – i zaczęliście sobie wchodzić na nie swój ogródek? Dopiero kiedy ustalisz źródło konfliktu – będziesz mogła dobrać odpowiednie narzędzia do naprawy sytuacji.

Czytaj więcej:

Konflikt – jak się zachować?
Dlaczego dałaś się ponieść emocjom?
Podskórny konflikt w pracy – studium przypadku

Iwona Firmanty: trenerka umiejętności osobistych, coach kadry menedżerskiej, psycholog, socjolog, ekspertka z zakresu umiejętności interpersonalnych, komunikacji, wystąpień publicznych i budowania relacji. Założycielka firmy szkoleniowej Human Skills oraz twórczyni projektów Sensualna Kobieta Biznesu i Kobieta Alfa, www.humanskills.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »