Lew, czyli kto?

fot. Getty Images/ Gallo Images

Dla wielu z nas czytanie noworocznego horoskopu to rytuał i czysta rozrywka. Część znajduje w nim jednak konkretne wskazówki, a wręcz przepowiednie. Doktor Piotr Piotrowski, filozof i astrolog, twierdzi, że horoskop ma się tak do człowieka jak zdjęcie rentgenowskie do organizmu: pokazuje jego wnętrze. Co wspólnego ma czytanie z gwiazd z psychologią – stara się ustalić Katarzyna Droga, zodiakalna Lwica.

reklama

Czym różni się horoskop profesjonalny od popularnych horoskopów publikowanych w gazetach?

Horoskopy w gazetach mają się tak do profesjonalnych jak psychotesty w kolorowych magazynach do psychologii akademickiej. Są formą rozrywki, to bardziej dyscyplina dziennikarstwa niż astrologii. Natomiast horoskop profesjonalny, który stawia się konkretnej osobie, to obraz psychiki człowieka. Symbolicznie zapisana mapa nieba, która ma się tak do człowieka jak zdjęcie rentgenowskie do organizmu: pokazuje jego wnętrze.

Horoskop mówi, do czego człowiek jest przeznaczony, z jakim potencjałem się rodzi i jak może ten potencjał wykorzystać. U źródła tego poglądu leżą dwa założenia filozoficzne. Pierwsze, autorstwa Heraklita z Efezu, że charakter jest przeznaczeniem człowieka. Drugie, stoicko-hermetyczne „jak na górze, tak na dole”, że istnieje pewien rodzaj homologii kosmicznej pomiędzy tym, co się dzieje na niebie, a tym, co się dzieje na ziemi.

Niebo odzwierciedla naszą psychikę, ona z kolei determinuje nasze wybory, wybory określają drogę życiową, więc również i to, co nam się przytrafia, a co identyfikujemy często jako los.

 

(…)

Więcej w lutowym numerze magazynu SENS.

 

Wydanie 02/2018 dostępne jest także w wersji elektronicznej.