Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

fot.123rf
fot.123rf
2 października 2016 in Psychologia by Ewa-Nowak

Matki niepełnosprawnych dzieci

One wiedzą, że nie da się wszystkiego zaplanować. Że czasem los wystawia na próbę i każe zmierzyć się z wyzwaniem ponad siły. Samotne matki chorych dzieci nie snują nierealnych wizji, żyją dniem dzisiejszym.

Strefa zakupów - odwiedź Butik.Zwierciadlo.pl

Dzisiaj Staś jest spokojny i mogę dzięki temu porozmawiać z jego mamą, Moniką. Chłopiec choruje na ASD – spektrum zaburzeń autystycznych z obustronnym spastycznym porażeniem dziecięcym. Monika jest otwartą osobą. Nie robi problemu ze swojej sytuacji. Raczej jest zdziwiona, że kogoś interesuje, jak żyją takie kobiety jak ona.

– Gdybym miała komuś krótko wyjaśnić, czym matka zdrowego dziecka różni się od matki dziecka niepełnosprawnego, to powiedziałabym, że rodzajem lęków. Matka zdrowego dziecka martwi się, żeby nie zachorowało, żeby nic mu się nie stało, żeby nie umarło. My martwimy się, żeby to nam się nic nie stało, żebyśmy nie umarły przed naszymi dziećmi. Bo bez nas… To są właśnie nasze lęki.

Plan na życie

Mieli oboje skończyć studia, pobrać się, popracować trzy, cztery lata, sprzedać małe mieszkanie po babci i zbudować dom, a potem postarać się o dziecko. Dziecko miało być śliczne, bystre, rozkoszne. Kłócili się między sobą i z rodzicami o imię. Bartek czy Damian? Hubert czy Jasiek? W końcu urodził się Staś. W tym punkcie plan na życie utknął. Monika ma dziś 31 lat, z wykształcenia jest weterynarzem. Pracowała zawodowo trzy lata, zaczęła pisać doktorat, którego nigdy nie dokończy, bo sześć lat temu przyszedł na świat jej chory syn.

– Na początku niczego nie podejrzewasz. Owszem, twój synek nie rozwija się zgodnie z podręcznikowym opisem, ale jesteś przecież wykształcona i wiesz, że każde dziecko jest inne. Potem dociera do ciebie, że twoje jest chore. Myślisz sobie: „Ojej, co tam, że jest chory. Zrobię wszystko, żeby był zdrowy”. Myślisz, że jak się postarasz, poświęcisz, to ci się uda. Początkowo lekarze też ci to wmawiają – że trzeba próbować tego i tamtego – i uchylają się od postawienia diagnozy. A ty latasz po wszystkich możliwych specjalistach, żeby tylko przypadkiem czegoś nie zaniedbać. Ja potrzebowałam czterech lat, żeby zrozumieć, że nikt i nic nie pomoże, bo uszkodzonego mózgu nie da się nareperować.

Mama Stasia

– Mój mąż chciał mieć syna. Wiedziałam o tym i ucieszyłam się, gdy na USG wyszło, że na pewno będzie chłopak. Przez pierwszych kilka miesięcy dziecko jest malutkie. Bez trudu je podnosisz, przewijasz, kąpiesz. Radzisz sobie jak wszyscy rodzice świata. Ale gdy zdrowe dzieci podrastają, stają się też bardziej samodzielne. Nie musisz ich nosić, bo poruszają się same.

Gdy Monikę czasem ktoś spyta, kiedy odszedł od niej mąż, mówi: „Paweł wyprowadził się z domu, gdy Staś ważył 26 kilogramów”.

– „To chyba normalne, że matka zostaje z dzieckiem” – tak powiedziała teściowa, gdy Paweł się ode mnie wyprowadził. Jest wykształconą kobietą, pracuje naukowo, wychowuje młodzież. W głowach naszego społeczeństwa nie ma żadnego równouprawnienia. „Nikt tak nie zajmie się dzieckiem, jak matka”. To podstępne zdanko daje facetom wolność, a nas przykuwa do foteli inwalidzkich naszych dzieci – mówi Monika.

Paweł nie jest w sumie taki zły – to znaczy w porównaniu z innymi ojcami niepełnosprawnych dzieci, którzy przepadli bez wieści. Zostawił Monice mieszkanie i spłaca kredyt. Oczywiście, żadnych alimentów już nie płaci. Bywa, że Monika je kluski z serem przez pięć kolejnych dni. – Daj spokój, chcesz go zamęczyć. On ma przecież też swoje dzieci – ze śmiechem parodiuje głos teściowej.

Strony: 1 2 3


Strefa zakupów


sim_contentmarketing_zwierciadlo_gallery_main_20161124

5 sposobów na to, jak mądrze spędzić święta z rodziną (i nie zwariować)

„Rodzinnych świąt w atmosferze bliskości” – tego często życzymy sobie przed świętami. Dlaczego więc Boże Narodzenie znajduje się na liście najbardziej stresujących doświadczeń w życiu ...
tyt_vivus

Świąteczne dekoracje domu – po co je robimy?

Kiedy byliśmy dziećmi, ubieranie choinki to był nasz zaszczytny obowiązek. Chyba każdy jednak pamięta chwilę, gdy mama – czasem sądząc, że nikt jej nie widzi ...
tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI