Mózg zdopingowany

Ileż razy przychodzi nam sprawdzać swój własny potencjał intelektualny? Egzaminy, potem, gdy dorastamy – rozmowy rekrutacyjne, zwyczajne problemy życia codziennego wymagające podjęcia decyzji i zaplanowania, a wreszcie działania… Wszystkie te procesy wymagają szybkiej reakcji, zatem kluczowym organem okazuje się nasz mózg. O jego tajnikach i sposobach rozwoju naszych możliwości umysłowych traktuje wydana obecnie przez Wydawnictwo Zwierciadło książka Sylwestra Kowalskiego „MÓZG. Rozwiń swój potencjał”.

reklama

Książka ta w sposób praktyczny prezentuje wszystkie najważniejsze obszary pracy mózgu, a także mechanizmy działania, których zrozumienie ułatwia wpływ na jego właściwą pracę i wykorzystanie. Znajdują się tu praktycznie i przystępnie opisane zagadnienia dotyczące budowy, funkcjonowania, sposobu odżywiania, a także rozwijania tego kluczowego dla naszego życia narządu. Niezwykle istotną częścią książki, jest również praktyczny poradnik optymalizacji pracę mózgu – by czerpać z niego możliwie najwięcej korzyści.

  • Jak ćwiczyć pamięć i koncentrację?
  • Jak zwiększyć obszar postrzegania?
  • Jak doprowadzić do szybszego przyswajania wiedzy?

To nie pytania retoryczne, ale cele tej książki.

Czy po jej lekturze nasuwają się jakieś analogie? Owszem, podsuwa je nawet sam autor. Porównując książkę do instrukcji obsługi samochodu stwierdził on, że książka jest swoistym elementarzem stanowiącym niezbędny materiał służący zdaniu egzaminu na prawo jazdy.

Chcąc skutecznie i prawidłowo używać swojego mózgu, gwarantując mu przy tym komfortową i bezawaryjną pracę, należy tę książkę przeczytać!

A na pewno – należy wykonać ćwiczenia pozwalające na rozwój umiejętności naszego mózgu.

Zatem: nieco teorii pozwalającej na poznanie samego siebie i mnóstwo praktycznych wskazówek na poprawienie swoich możliwości umysłowych, a co za tym idzie – szansę na rozwój.

Narzędzia, jakie dla nas przygotował autor to 18 rozdziałów, w tym wskazówki dotyczące relaksacji mózgu,

Sylwester Kowalski – wykładowca akademicki, specjalista z zakresu komunikacji, psychologii społecznej, budowania relacji interpersonalnych, mechanizmów sterujących mózgiem i technik relaksacyjnych. Twórca serii treningów autogennych. Pomysłodawca ogólnopolskich kampanii społecznych: „Kobieta Bezpieczna” i „Miasto Bez Stresu”.

Poniżej jedno z ponad 60 zadań do wykonania, sprawdzianów, które uświadamiają nam nasz aktualny potencjał i pozwalają jednocześnie ćwiczyć sprawność naszego mózgu.

Zadanie:

Przeczytaj poniżej zapisane słowa (tylko jeden raz), a następnie

 

PACJENTPORTRETPARAPETPOMIDOR
UKŁADKASAZBRODNIADOM
ZABAWAPODRÓŻSAMOCHÓDPARK
PIESKOTKURCZAKOBIAD
JAJKOKOGUTSTRUŚMUSZTARDA

 

 

Ile słów udało się zapamiętać? ……………………….

 

Jeśli uzyskany wynik okaże się rozczarowujący, trzeba wziąć się do pracy…

Jeśli wręcz przeciwnie – można skorzystać z pozostałych uwag i ćwiczeń, aby tylko nie wyjść z wprawy…

Dla zestresowanych trochę popularnych, relaksujących kolorowanek i wykreślanek, bo przy tej książce nie można się nudzić. Nasz mózg nudy nie lubi. Relaks natomiast – uwielbia.

Na koniec słowo od autora [znów z analogią motoryzacyjną]:

Ilekroć wyjeżdżałem z salonu samochodowego nowym autem, za każdym razem na fotelu pasażera leżała pokaźnych rozmiarów książeczka zatytułowana Instrukcja obsługi. Przeglądałem ją pobieżnie.
Tu jest włącznik świateł, tu kierunkowskazy, takie zakresy prędkości na takich biegach. Wszystko wydawało się znane, a tylko nieliczne przyciski czy lampki wymagały chwili zastanowienia i odkrycia. Ruszałem w pierwszą trasę nowym autem. Po dojechaniu do domu czytałem ciąg dalszy. Rozdziały związane z obsługą wydawały się proste, a wręcz banalne. Tak podnieść pokrywę maski silnika, tu odkręcić korek, by dolać płynu do wycieraczek, tam sprawdzić poziom oleju. Można było użytkować auto. Nowy sprzęt dostarczał dużo przyjemności i satysfakcji. Kiedy jednak zdarzało się, że jakiś drobiazg ulegał awarii, przepalała się żarówka albo samochód łapał gumę – mimo pozornie prostej czynności do wykonania – trzeba było sięgnąć po instrukcję, by nie wykonywać wszystkiego intuicyjnie, wybrać właściwy model żarówki, sprawdzić, jak rozebrać obudowę reflektora, gdzie dokładnie podstawić lewarek, by nie uszkodzić samochodu.

Kiedy planowałem napisanie książki o mózgu byłem przekonany, że jest to zadanie wymagające, acz proste do wykonania. Rzecz jasna, myślałem o podręczniku użytkownika, a nie o książce serwisowej. W przypadku samochodu podręcznik serwisowy potrafi liczyć kilka tysięcy stron. Ile stron liczyłaby instrukcja obsługi mózgu? Tysiące stron w podręcznikach psychologii, kolejne tysiące w podręcznikach psychiatrii, do tego tysiące w komunikacji niewerbalnej i werbalnej, ile w budowaniu relacji międzyludzkich, trudno powiedzieć.

Dział etyki, dział kalkulacji, poradnik zdrowia i dietetyki, socjotechnika, a może jeszcze coś istotnego dla naszych mózgów powinno się w nim znaleźć? W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że choćbym dopisał kolejne kilkaset stron, to i tak nie zawrę w tej książce wszystkiego.

Mam nadzieję, że to, co tu znalazłeś, okaże się nie tylko przydatne, ale także inspirujące do dalszych dociekań w tej fascynującej materii.

Książka dostępna w www.ksiegarnia.zwierciadlo.pl i dobrych księgarniach na terenie całej Polski.