Na ile cenisz siebie? – Zobacz jak budować poczucie wartości

fot.123rf

W restauracji kierujesz się tym, na jaką potrawę masz ochotę czy ile za nią zapłacisz? Sądzisz, że zasługujesz na to, co najlepsze? – To nie kwestia zasobności portfela, a tego, czy dostrzegamy swoją wartość i czy pozwalamy sobie na realizowanie potrzeb – mówi coach Irena Sowińska.
Czy zastanawiałaś się kiedyś, jaką masz postawę wobec samej siebie? Z jaką myślą budzisz się rano? Z jaką zasypiasz? Pozwalasz sobie na gorsze dni, słabości, chorobę? Czy jesteś wtedy wyrozumiała wobec siebie, potrafisz się o siebie zatroszczyć, czy wręcz przeciwnie: zaciskasz zęby i nie dajesz na zewnątrz nic po sobie poznać – udajesz przed partnerem, koleżankami z pracy, przed samą sobą? A jak podchodzisz do własnych porażek? W relacjach, w pracy? Czy obwiniasz siebie w nieskończoność, jak mogłaś być tak bezmyślna, nieprofesjonalna, czy też potrafisz oddzielić swoje zachowanie, słowa, potknięcia od siebie samej i uznać, że jesteś wartościowa w każdej sekundzie życia?

reklama

Zaprogramowani

Według Ireny Sowińskiej, trenerki rozwoju osobistego i założycielki Szkoły Coachów Prosperity, nasza relacja ze sobą jest podstawową, a zarazem najważniejszą, jaką budujemy w życiu. Od tego, jak traktujemy siebie, zależy to, w jaki sposób będziemy budować relacje z innymi. Bo jeśli same siebie nie akceptujemy, nie szanujemy, to dlaczego inni mają to robić? Perfekcjonizm, brak asertywności, krytycyzm wobec siebie, potrzeba ciągłej kontroli – to tylko niektóre objawy braku poczucia własnej wartości. Wszystkie prowadzą do oddalania się od siebie, braku kontaktu ze swoimi emocjami, smutku, frustracji, wypalenia, a czasem wręcz depresji lub chorób psychosomatycznych.

– Zajęłam się tym tematem, ponieważ widzę, jak brak poczucia wartości komplikuje ludziom życie – mówi Irena Sowińska. – Jego źródeł upatruję w modelu wychowania w dzieciństwie, ignorowaniu potrzeb dziecka, nadmiernych oczekiwaniach oraz krytyce rodziców i nauczycieli, w kulturze, religii, uwarunkowaniach środowiskowych i w tym, jakimi przekonaniami jesteśmy karmieni. Toksyczne mantry z dzieciństwa typu: „musisz być grzeczną dziewczynką”, „siedź w kącie, a znajdą cię”, „kobiety powinny być miłe”, „to nie dla ciebie”, „nie dasz rady”, mówią, że niedobrze jest się pokazywać, doceniać siebie.

Te przekonania programują nasze zachowania w dorosłym życiu i skutkują nieumiejętnością stawiania granic, niemożnością odmowy, gdy inni zarzucają cię obowiązkami, przyznawaniem innym pierwszeństwa we wszystkim – w zarobkach, osiągnięciach, wynikach – stawianiem siebie na ostatnim miejscu. Efektem jest duża utrata własnej energii i rozczarowanie życiem.

– Sama przeszłam przez wszystkie etapy budowania poczucia własnej wartości, co dało mi solidną bazę – wiem, z czego się biorą opresyjne zachowania ludzi wobec siebie i czym skutkują dla tych, którzy im ulegają. Zajęłam się tym od strony naukowej i praktycznej, pogłębiłam swoją wiedzę psychologiczną, zaczęłam śledzić badania i teraz skutecznie wspieram innych – mówi Irena Sowińska.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »