Największy lęk – spojrzyj mu prosto w oczy (1)

123rf.com

Newralgiczny punkt, dotknięcie którego powoduje psychiczny dyskomfort. W psychice ludzkiej znajduje się miejsce największego lęku. Do połowy życia robimy wiele, żeby go stłumić, nie poczuć. Potem przychodzi czas na nieubłaganą konfrontację. Chcesz poznać swój największy lęk?
Pokaże ci go znak Saturna w horoskopie urodzeniowym. Każdy z nas nosi w sobie tą złowróżbną planetę blokad i ograniczeń. Saturn emanuje energią kamienia, jest nieubłagany w swoim dążeniu do odkrywania bolesnych prawd. To władca karmy, najsurowszy krytyk, bezwzględny nauczyciel życia. Jego lekcje, choć trudne, prowadzą do odkrycia czego tak naprawdę się boimy. Saturn wskazuje najtrudniejszy do przekroczenia próg psychiczny, który oddziela nas od pewnej części siebie. To właśnie ona budzi nasz lęk, to strach przed sobą w tej właśnie odsłonie. Integracja ukrytego pod powierzchnią świadomości siebie kawałka osobowości jest jednak konieczna, by móc cieszyć się wewnętrzną pełnią. Zwykle okazuje się, że ta właśnie zapomniana przez nas samych część potrzebna jest, by rozwiązać palące problemy, zrealizować marzenia, wreszcie odetchnąć dzięki poczuciu, że jest się sobą. Droga do niej prowadzi najpierw przez zaprzeczanie niewygodnej jakości: zakazujemy sobie pewnych zachowań i mamy wobec nich pogardę, gdy widzimy je u innych. Potem wewnętrzna siła pcha nas ku przekroczeniu progu i znajdujemy się na przeciwległym biegunie: nagle zachowujemy się w taki sposób, którego sobie wcześniej zabranialiśmy. Nie mamy nad tym procesem świadomej kontroli, ale jest on rozwojowy. Psychika sama podąża w kierunku dla niej najlepszym. W efekcie proces ten prowadzi do osiągnięcia zdrowego środka, wewnętrznej spójności, doświadczenia niewygodnej do tej pory jakości w sposób pozytywny i głęboko nam służący.

reklama

Lęk przed: agresją, podjęciem inicjatywy, spontanicznością – Saturn w Baranie. Objawia się zakazywaniem sobie kłótni, sięgania po swoje, byciem przywódcą. Lęk dotyczy zachowań egoistycznych i tego, że nie zwyciężymy. Wycofujemy się więc, nie walczymy o swoje, nie odkrywamy nowych lądów. Skutkuje to bierną agresją, która w pewnym momencie w sposób niekontrolowany wybucha forsowaniem siebie za wszelką cenę, okrucieństwem, gwałtownością, aktami przemocy fizycznej.
Zintegrowany Saturn w Baranie: wewnętrzna moc, pewność siebie, zdrowa dynamiczność.

Lęk przed: biedą, życiem chwilą, zmysłowością – Saturn w Byku. Zdradza go nieumiejętność cieszenia się przyjemnościami codziennego bytowania, sięgnięcia po luz, pogarda dla luksusu. Jesteśmy wewnętrznie spięci, bo funkcjonujemy w przekonaniu, że życie to nic fajnego. Wynika to z braku poczucia wewnętrznego bezpieczeństwa. Nie możemy się odprężyć, bo boimy się utraty i popadnięcia w biedę. Przerażają nas też siły natury: nagłe burze, wiadomości o trzęsieniach ziemi i tsunami. Zawsze czujemy się poważnie zagrożeni. Przychodzi jednak czas, kiedy zaczynamy bezwstydnie rozkoszować się życiem i zmysłami oraz szukamy bezpieczeństwa za wszelką cenę.
Zintegrowany Saturn w Byku: umiarkowane korzystanie z radości życia, ugruntowane poczucie bezpieczeństwa, skromność.

Lęk przed: niedostatecznym intelektem, wszechstronnością, brakiem gotowej odpowiedzi – Saturn w Bliźniętach. Wskazuje go zakazywanie sobie wszechstronności, ciekawości świata oraz intelektualne wątpliwości. Przy tym Saturnie zazwyczaj żywimy głęboką niechęć do wszelkiego rodzaju bystrych intelektualistów, mądrali, wygadanych osobników. Kryje się pod tym lęk, że nie jesteśmy dość inteligentni, że nie znajdziemy w sobie ciętej riposty, że ktoś nas osądzi za umysłową tępotę. Że nie wyrazimy się odpowiednio. Dlatego zaczynamy myśleć cynicznie, pojawia się sarkazm i wewnętrzne piekło popadania w skrajne ciągi myślowe. Wymądrzamy się, wątpimy, zajadle dyskutujemy, upieramy przy swoich racjach.
Zintegrowany Saturn w Bliźniętach: skoncentrowany umysł, zaufanie do własnej wiedzy, umiejętność słuchania drugiej strony.