Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Pokochać siebie

123rf.com
21 lipca 2016 in Psychologia by Barbara Szymańska
Często stajemy się mistrzami samokrytyki, zapominając, że podobnie możemy ćwiczyć się w miłości i akceptacji. Jak to wygląda u ciebie? Czy twoja szklanka jest zazwyczaj do połowy pusta czy do połowy pełna?

Certyfikaty niepokoju

Ludzie są dobrzy z natury, ale większość dorosłych w to nie wierzy. Często czujemy się mniej lub bardziej niewłaściwi i niepewni siebie. Nauczyliśmy się, że jesteśmy w jakiś sposób niewystarczający. Trudno nam prawdziwie i bezwarunkowo pokochać oraz zaakceptować siebie. Samo sformułowanie „pokochać siebie” kojarzy się z popularnymi poradnikami, które dobrze się czyta, ale które na dłuższą metę niczego nie zmieniają w uczuciach do siebie samych. Przyzwyczailiśmy się, że na szacunek, uwagę, miłość musimy zasłużyć. W wielu przypadkach naprawdę ciężko na nie pracujemy. Wspinamy się na kolejne szczyty, nabywamy nowe umiejętności, zaczynamy kolejne studia, zdobywamy certyfikaty. Staramy stać się doskonalsi, lepsi, bogatsi, bardziej certyfikowani, bardziej godni podziwu, szacunku, uwagi. Inni niż jesteśmy teraz. Działamy pod wpływem jakiejś wewnętrznej presji i niepokoju. Często wydaje nam się, że gdy tylko osiągniemy to, co sobie zaplanowaliśmy, to w końcu osiągniemy spokój, będziemy mogli rozluźnić się, uznać, że w końcu zasłużyliśmy na…. no właśnie: na co? Finał starań zdaje się wcale nie nadchodzić. Po pierwszym certyfikacie przychodzi następny, a na kolejnych szczytach wcale nie znajdujemy tego, czego w głębi serca szukamy. Dlaczego wpadamy w błędne koło?

Historie „zawstydzeń”

Prawie każdy z nas ma swoją własną historię „zawstydzeń” i krytyki. Składają się na nią wszystkie sytuacje, w których czuliśmy się bezwartościowi, nieadekwatni, niekochani. Kiedy czuliśmy wstyd lub poczucie winy. Historię tę tworzą zdarzenia, w których coś, co robiliśmy, lub to, jacy byliśmy, spotykało się z czyimś (np. rodziców, nauczycieli, rówieśników) niezadowoleniem, krytyką, reakcją, przed którą nie potrafiliśmy obronić się w danym momencie i która wywoływała w nas uczucie wstydu, winy i tego, że jesteśmy niechciani tacy, jacy jesteśmy. Szkodliwe komunikaty to takie, które w uproszczeniu mówią nam: „Nie kocham cię takim, jakim jesteś”. Najczęściej nie dzieje się to wprost. Przykładowo mogliśmy słyszeć „taki duży chłopak, a płacze jak baba” lub „nasza Krysia jest dzieckiem zbyt wrażliwym”. Zdania te przekazują komunikat o tym, że nasza wrażliwość i uczucia to wada, coś złego. W konsekwencji możemy czuć wstyd i poczucie winy, kiedy płaczemy lub jesteśmy wrażliwi.

Strony: 1 2


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI