Powrót do pracy po urlopie

123rf.com

Średnio ponad połowa badanych deklaruje, że koniec wakacji jest trudny i stresujący. Jak poradzić sobie z pourlopowym napięciem?
Oto kilka rad, które pomogą złagodzić powakacyjny blues:

reklama

Adaptuj się stopniowo

Powrót do pracy po urlopie oznacza koniec słodkiego nicnierobienia, nawrót rutyny, obowiązków. Psycholodzy tłumaczą, że „żałoba po wakacjach” jest naturalna i jak co roku wkrótce minie. Warto dać sobie czas na przystosowanie, nie rzucać się od razu „na głęboką wodę”, stopniować cele i zadania.

„Nie nakręcaj” się od początku

Koniec wakacji to okres wzmożonego ruchu w każdej firmie: powrót do projektów, nowe oferty, spotkania, zebrania… Nic bardziej kontrastującego od leżenia pod gruszą jeszcze kilka dni wcześniej. Łatwo się zestresować, a to najgorsza droga, bo w krótkim czasie wyczerpiesz wszelkie zasoby, a do kolejnych wakacji jeszcze rok (albo co najmniej kilka trudnych dla psychiki jesiennych miesięcy). W takiej sytacji pomoże opracowanie planu – wypisz wszystkie zadania, uporządkuj priorytety – i działaj konsekwentnie i systematyczne.

Zachowaj dobre nawyki z wakacji

Jeśli w czasie wakacji udało CI się wreszcie regularnie ćwiczyć, jeść śniadanie, ograniczyć ilość kawy – rób to dalej. Powrót do pracy to nie koniec świata, nie musisz rezygnować z tego, co jest zdrowe, sprawia ci przyjemność, daje radość. Wprost przeciwnie, właśnie w codziennym zabieganiu te korzystne dla zdrowia nawyki są bardzo ważne. Jeśli nie masz czasu iść do siłowni, zrób ćwiczenia w domu albo wróć z pracy na piechotę; gdy dopadnie cię popołudniowy spadek enegii, zamiast dostarczać organizmowi kofeiny lub cukru, zrób ćwiczenia rozciągające, zjedz garść orzechów czy wyjdź z biura na kwadrans i zrób szybki spacer.

Zastanów się nad wprowadzeniem zmian w pracy

Zmiana nie musi oznaczać rewolucji, która wywróci twoje życie do góry nogami. Zastosuj metodę małych kroków, np. nie spóźniaj się, ale też wychodź z pracy o czasie, nie sprawdzaj służbowej poczty „po godzinach”, rób regularne kilkuminutowe przerwy w pracy: odejdź od komputera, rozciągnij kręgosłup, idź po szklankę wody do kuchni czy do dystrybutora, wyjdź na taras, patio albo przed budynek.

Sukcesywnie odpowiadaj na e-maile

W dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy wprost „zalani” korespondencją elektroniczną: informacjami prasowymi, newsletterami, ofertami handlowymi. Po dwóch, trzech tygodniach nieobecności w skrzynce pocztowej czekają setki a nawet tysiące wiadomości. Przede wszystkim nie staraj się odpowiedzieć na wszystkie od razu. Dobrze zacząć od segregacji na kilka grup (w programach pocztowych łatwo daje się stworzyć odpowiednie foldery) i wyznaczyć termin odpowiedzi dla poszczególnych zbiorów. Nie przeglądaj więcej niż 50-100 informacji na raz, potem zrób przerwę na inną pracę i wróc do czytania poczty. Wiele informacji handlowych i promocyjnych będzie już nieaktualne, gdy usuniesz je z głównej skrzynki, od razu poczujesz różnicę.