Praca: siedem poziomów neurologicznych według Roberta Diltsa

fot.123rf

Kiedy przyjrzysz się swojemu zajęciu na siedmiu poziomach wg Diltsa, od najbardziej powierzchownego (czy lubisz samo miejsce pracy) do najgłębszego (poczucia, kim jesteś), łatwiej będzie ci podjąć decyzję o tym, czy szukać nowej pracy, czy może pokochać obecną.
Poziom 1. Środowisko. Co w moim otoczeniu mi się nie podoba, a co podoba? Na przykład okna się nie otwierają, bo jest klimatyzacja, i te kamery… – to minusy. A plusy? Ludzie są fajni, nastawieni nie na rywalizację, a na współpracę.spotkania z klientami

reklama

Poziom 2. Zachowania. Jakie moje zachowania w pracy mi się nie podobają, a jakie podobają? Na przykład kiedy szef mi zwraca uwagę, strasznie się irytuję. Nie znoszę robić w kółko tego samego. Lubię za to spotkania z klientami. Zawsze czymś mnie zaskoczą…

Poziom 3. Umiejętności. Jakie mam i jak mogę je doskonalić. Na przykład czuję się specjalistką w swojej dziedzinie, ale przeszkadza mi brak asertywności.

Poziom 4. Postawy, czyli przekonania na temat pracy. Pomyśl nad pozytywami i negatywami. Na przykład na nikogo nie mogę liczyć, ale jestem lojalna wobec szefa.

Poziom 5. Wartości. Na przykład ważne jest dla mnie to, by czuć, że moja praca jest po coś, że daje mi prestiż.

Poziom 6. Misja, czyli: po co ja to wszystko robię? Co chcę osiągnąć? Nie tylko w pracy, ale w życiu? Na przykład chcę czuć się niezależna, mieć pieniądze na dom na Mazurach.

Poziom 7. Tożsamość, czyli: kim jestem i jak to się ma do tego, co robię? Jeśli jestem wegetarianką, a pracuję w wydawnictwie przygotowującym książki o potrawach z mięsa, nie będę czuła się na miejscu.

Ekspert: Magdalena Robak

Tekst pochodzi z wydania specjalnego SENS w Pracy