Praktyka pięciu kroków. Materiały do samodzielnej pracy

fot.123rf

Nauczono nas, że to, co nam się nie podoba, powinno być zwalczane, eliminowane, usuwane z pola widzenia. Więc walczymy. Ze strachem, złością. Z uzależnieniem, bólem. Ścieramy się, opieramy. Odnosimy zwycięstwo. Chwilowe, nie zawsze satysfakcjonujące. Potem wróg podnosi głowę. Wytaczamy więc większe działa, tracimy coraz więcej energii… Lama Tsultrim Allione, nauczycielka buddyzmu tybetańskiego, proponuje zupełnie inną drogę: zaproś wroga do swojej intymnej przestrzeni. Spójrz mu w oczy. Zapytaj, czego mu potrzeba. I daj mu to.
Z czym pracować? Ze wszystkim, co nas ogranicza, odbiera energię. W przypadku problemów w relacjach nie należy, oczywiście, traktować drugiej osoby jak demona. Najlepiej zająć się emocjami, jakie wobec niej odczuwamy. Czasem można spotkać się z czymś mniejszym, co pojawia się w danym dniu. Choćby bólem głowy…

reklama

Wstęp

Zamknij oczy i nie otwieraj ich aż do zakończenia piątego kroku. Weź dziewięć relaksujących oddechów z długimi wydechami. Przy trzech pierwszych wyobraź sobie, że podczas wdechu powietrze wędruje do miejsc, w których utrzymujesz fizyczne napięcie, a każdy wydech to napięcie zabiera. Tak samo postępuj z napięciem emocjonalnym, a następnie z mentalnym. Wzbudź w sobie motywację, by twoja praktyka przyniosła korzyść tobie i wszystkim istotom.

Krok 1: Znajdź demona

Zdecyduj, z którym demonem (lub bogiem) chcesz pracować. Pomyśl o tym bogu/demonie i przeskanuj swoje ciało. Znajdź miejsce, w którym trzymasz go najmocniej. Może ci w tym pomóc przypomnienie sobie sytuacji, kiedy doznania związane z demonem były szczególnie silne. Zauważ w ciele właściwości tych doznań: miejsce kolor fakturę kształt temperaturę. Na chwilę wzmocnij doznania.

Krok 2: Nadaj demonowi osobową formę i zapytaj, czego potrzebuje

Pozwól, żeby wszystkie zaobserwowane jakości opuściły ciało i stały się postacią – z rękoma, nogami, oczyma. Wyobraź sobie, że postać zwrócona jest twarzą do ciebie. (Jeśli pojawia się przedmiot nieożywiony, wyobraź sobie, jak wyglądałby jako żywa istota). Zauważ następujące cechy demona/boga: kolor skórę wielkość płeć ogólny charakter stan emocjonalny wyraz oczu, spojrzenie sprawdź, czy widzisz coś, czego nie zauważyłaś na początku. Zadaj demonowi trzy pytania:Czego chcesz? Czego naprawdę potrzebujesz? Jak poczujesz się, gdy dostaniesz to, czego potrzebujesz? Po zadaniu pytań usiądź na krześle ustawionym naprzeciwko (o ile to możliwe, nie otwierając oczu).

Krok 3: Stań się demonem

Wejdź w skórę demona, stań się nim. Zauważ, jak wyglądasz z jego perspektywy. Poczuj, jak to jest być w jego ciele. Odpowiedz na zadane wcześniej pytania: Chcę… Naprawdę potrzebuję… Kiedy to dostanę, poczuję…

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »