Byle do piątku: czemu weekend lepszy jest od tygodnia?

123rf.com

„Osoby pracujące, nawet te, które wykonują ciekawy, prestiżowy zawód naprawdę czują się szczęśliwsze w weekend” – stwierdza prof. R. Ryan. Naukowcy potwierdzają: niezależnie od wykształcenia i rodzaju pracy, lepsze samopoczucie i stan ducha, więcej pokładów energii i mniej różnych dolegliwości somatycznych tkwi w nas od piątku po pracy aż do niedzielnego wieczora.
Naukowcy z University of Rochester w Nowym Jorku, McGill University w Montrealu oraz Virginia Commonwealth University w Richmond badali nastroje dorosłych w wieku od 18 do 62 lat, którzy pracowali minimum 30h tygodniowo. W ciągu 3 tygodni,3 razy w ciągu dnia, badani losowo wypełniali kwestionariusze dotyczące zajęć, a następnie oceniali w siedmiostopniowej skali własne emocje pozytywne i negatywne z nimi związane, jak: poczucie szczęścia i przyjemności oraz poczucie lęku czy złości.

Rezultat: zarówno mężczyźni, jak i kobiety lepszą formę psychiczną i fizyczną prezentują w weekend. Wynagrodzenie, rodzaj pracy, poziom wykształcenia czy wykonywany zawód, podobnie jak stan cywilny czy wiek nie mają tu nic do rzeczy. Weekend jest po prostu przyjemniejszy i ważniejszy od dni pracujących.

Dlaczego tak się dzieje? Weekend daje nam mnóstwo możliwości wyboru spędzenia wolnego czasu. Pozwala na swobodną decyzyjność i stuprocentową autonomię. Przyklaskuje wolności i przyzwala na więcej.

Czas wolny jest niewątpliwie lekarstwem na samopoczucie zmęczonego tygodniem, człowieka. „Umożliwia zaspokojenie podstawowych potrzeb, o których zapominamy w tygodniu z racji wysokiego nakładu pracy” – podsumowuje prof. Richard Ryan.