Kawa z potu i łez

fot.123rf

Co łączy banany, cukier, herbatę, kakao, kawę… z telefonicznymi komórkami czy sportowymi piłkami?
Hala fabryczna, na której produkuje się aparaty komórkowe, jest sterylna i czysta. Pracownicy przy taśmie schludni i zadbani, dobrze zarabiający. Gdzie tu pot? Gdzie łzy? A krew przede wszystkim?

reklama

Jeden film, wiele krzywdy

Frank Piasecki Paulsen, pół Polak, pół Duńczyk, nakręcił z narażeniem własnego życia film dokumentalny „Krew w twoim telefonie”. Ten film to wielkie oskarżenie światowych korporacji, które dla swego zysku skłonne są współpracować z nielegalnymi kopalniami surowców mineralnych dostarczających surowiec do komórkowych podzespołów. Na przykład w Kongu… Na przykład w Bisie… Gdzie śmierć jest na porządku dnia. Bo osuwa się ziemia, grzebiąc żywcem pracujących tam ludzi. I nikogo to specjalnie nie przejmuje. Gdzie nielegalnie pracują dzieci, a nieletnie dziewczęta, żeby dostać tę pracę, muszą sprzedawać się miejscowym zarządcom. Gdzie pracownik nie ma żadnych praw i skazany jest na kaprys właścicieli. Gdzie… krew, pot i łzy to realność dnia powszedniego, z którą wszyscy się pogodzili. Wszyscy?

Ten film zwraca uwagę na to, co dzieje się w Kongo: „na nielegalny, niemoralny i tragiczny w skutkach przemysł wydobywczy, w którym tak naprawdę uczestniczą korzystający z telefonów komórkowych”.

Podobny film można by nakręcić z plantacji trzciny cukrowej, herbaty, kawy. Z wielkich obszarów hodowli bydła. Z pól, na których rosną bawełna, kwiaty, winogrona. W Afryce, w Ameryce, w Azji. Obszarów biedy i wyzysku jest bowiem w świecie wiele…

Sprawiedliwy handel

Czuła na ludzką krzywdę ta część cywilizowanego świata, która ma wpływ na opinię klasy średniej (bo najbogatsi często biorą udział w spektaklu „pot i łzy”), na myśli i czyny najbardziej świadomej i licznej rzeszy konsumentów, postanowiła wiele lat temu stworzyć organizacje, które służyłyby sprawiedliwemu handlowi, odpowiednio gratyfikując ciężko doświadczanych wytwórców.

Organizacje o zasięgu światowym są dwie, ale – na szczęście – nie konkurują ze sobą, lecz współpracują. Opracowały więc kodeks zasad, których muszą przestrzegać wszyscy ci, którzy przystępują do Ruchu Fairtrade (Sprawiedliwego Handlu).