Rola czarnej owcy w rodzinie

123rf.com

Nie jest łatwa. Rola czarnej owcy wymaga odwagi, konfrontacyjności, odnalezienia w sobie wewnętrznej mocy, ktoś taki często potrzebuje wsparcia. Moment zawirowań i konfliktów rodzinnych to znak, że rodzinie potrzebna jest zmiana.
Na rodzinę można spojrzeć jak na pewien system, w którym żyjemy, który tworzymy i który na nas oddziałuje. Członkowie rodziny zwykle określają się w jakiś sposób. Mówią: jesteśmy wierzący, jesteśmy muzykami, lubimy się spotykać, wybieramy tradycję, liczy się prestiż. Takie wyraziste i zadeklarowane postawy sprawiają, że poszczególne osoby zmuszane są do trzymania się określonych ram. Wybierają zawody lub styl życia bliższy wymaganiom rodzinnym, niż sobie. W efekcie odtwarzamy ciągle te same wzorce. W sztywnym systemie rodzinnym zwykle pojawia się czarna owca, która burzy sztuczny ład. W rodzinie szczycącej się oszczędnym i skromnym życiem, będzie nią wuj, który trwoni pieniądze w kasynie. Owcą może być podróżnik wśród zasiedziałych domatorów, schizofrenik w rodzinie, w której nade wszystko ceni się stabilizację. Zawsze jest to ktoś, kto jest inny, niż pozostali. Zwykle przemawia się owcy do rozumu i wymusza zachowania zgodne z tym, co znane. Tymczasem niesie ona nowe jakości, które są potrzebne całej rodzinie do rozwoju.

Marianna (jej historia w poprzednim artykule), wchodząc w rolę czarnej owcy, wniosła do podtrzymującej więź wspólnotową polskiej rodziny męża „nierodzinny” wzorzec kobiety. Rozwód, zdrada i związek z „awangardowym” mężczyzną nie mieściły się w schemacie rodziny męża. Mężczyźni wybierali przedsiębiorcze, ale równocześnie rodzinne, macierzyńskie kobiety, podczas gdy sami byli bierni i grzali się w cieple domowego ogniska oraz jego wartości. Marianna zbuntowała się roli przypisanej jej przez ten system. Podobnie postąpił Tomasz. W jego rodzinie muzyków również liczyło się jedynie wypełnianie rodzinnych ról i przestrzeganie narzuconych norm. Teściowe Marinny wymagali rodzinnego, tradycyjnego życia z dominującą rolą kobiety, podczas gdy rodzice Tomka stawiali na muzyczne wykształcenie i prestiż. Marianna pokazała, że kobieta nie musi być tylko silną matką, poświęcającą się rodzinie. Może „mieć słabe serce”, może czasem oddać się mężczyźnie w opiekę, ma też prawo do zainteresowań i stylu życia niezgodnych z poglądami rodziny. Może się zmienić. Podobnie jak Tomasz, który wreszcie rzucił muzykę, dał pierwszeństwo swojej pasji i zaczął wymagać szacunku dla swojej partnerki i ich stylu życia. Marianna i Tomasz zrobili wyłom w dotychczasowym układzie sił. Swoboda obyczajowa i życiowy luz były tym, czego potrzebowały te rodziny. Także wrażliwość i uważność na drugiego człowieka takim, jakim on jest.

Marianna ze swoją nową postawą nie została zaakceptowana przez męża i jego rodzinę. Gdy zaczęła okazywać słabość i inność, była krytykowana i zmuszana do wypełniania narzuconej roli. Inaczej stało się w rodzinie Tomasza. Kiedy wreszcie postawił granice, spotkał się z otwartością drugiej strony. Rola czarnej owcy nie jest łatwa. Wymaga odwagi, konfrontacyjności, odnalezienia w sobie wewnętrznej mocy. Ktoś taki często potrzebuje wsparcia. Marianna znalazła je poza rodziną, w metalowym muzyku, Tomaszowi pomogła żona. Moment zawirowań i konfliktów rodzinnych jest zawsze trudny. To znak, że rodzinie potrzebna jest zmiana. Nie bez problemów wnosi ją czarna owca. Dlatego warto podejść do jej zachowania z ciekawością na tą nową jakość, która za jej pośrednictwem próbuje w rodzinie zaistnieć. Potrzebna jest tolerancja i elastyczność. Jeśli czarna owca zostaje wyrzucona poza rodzinę, pojawi się kolejna. Sztywny system, nie uwzględniający zmiany, w końcu rozpada się. W rodzinie pojawiają się choroby, wypadki, nieszczęśliwe zdarzenia, które niosą tą samą możliwość rozwoju, ale w bardziej natężonym wydaniu. Aby im zapobiec, trzeba w porę zauważyć, że wzorzec, który został ustalony jakiś czas temu, właśnie przestaje obowiązywać. Nadchodzi nowe.

Czytaj też: Czarna owca w rodzinie – 2 historie