Żarty to poważna sprawa

Facetpo40.pl

Ogólnie uważa się, że jeśli w towarzystwie opowiada się dowcipy, to nie ma o czym rozmawiać i czas do domu. Z drugiej strony – dobry żart potrafi rozładować atmosferę, przełamać bariery i pozwala nawiązać sympatyczne znajomości. Humor pomaga we flircie, w handlu, na wakacjach, a nawet w urzędzie. Tyle, że trzeba umieć żartować.
Stare powiedzenie głosi – śmiech to zdrowie. Inni mawiają: lepiej żartować, niż chorować. Nawet jeden z wielkich cadyków, a to naprawdę mądrzy ludzie, nauczał, że śmiechy i żarty pochodzą z Raju. I tak jest w istocie. Wszyscy pamiętamy scenę z popularnego i lubianego polskiego serialu „Czterdziestolatek”, w której to doktor Karol tłumaczy nowo upieczonemu „komputerowemu” dyrektorowi Stefanowi Karwowskiemu znaczenie śmiechu. Dzieje się to w ważnym momencie życia Stefana – grozi mu wpadnięcie w sztywną i martwą rutynę dyrektorowania, co w konsekwencji oznaczać może poważne kłopoty zdrowotne – sercowe (z zawałem włącznie!) i żołądkowo-jelitowe.

Ale nie będziemy w tym miejscu zajmować się anatomią śmiechu, pracą mięśni i ozdrowieńczym oddechem podczas śmiechu, bo pan Karol zrobił to na tyle dokładnie, że i tak nie odkryjemy niczego nowego ponad to, co stwierdził ów mądry lekarz. Kto ciekaw szczegółów – niech zajrzy do wypożyczalni filmów i zamówi odpowiedni odcinek. Ale i mądrość życia codziennego, i cadyk, i lekarz nie mogą się mylić – żarty, dowcipy i śmiech są nam potrzebne, jak powietrze.