Zaufanie najważniejsze

Zaufaj mi
123rf.com

To podstawa funkcjonowania naszego świata. Bez niego niemożliwe jest nawet przejście przez ulicę, zrobienie zakupów, nie mówiąc o wspólnym życiu, o pracy, rozwoju. Zaufanie. Dlaczego jedni idą w świat z wiarą, a inni odgradzają się murem; i co tak naprawdę znaczy ufać sobie – wyjaśnia psycholożka Małgorzata Opanowicz-Małyszko.
Spóźniłam się na nasze spotkanie, bo szukałam naszyjnika, który codziennie noszę, ale najwyraźniej go zgubiłam. Poczułam się okropnie, bardzo nie chciałam bez niego wychodzić. W drodze pomyślałam, że to świetny początek rozmowy o zaufaniu. Choć sobie tego nie uświadamiałam, nadałam temu wisiorkowi moc chronienia mnie. Nie zdawałam sobie sprawy, że nie ufam światu. No i że jestem przesądna…

Nie jest pani wyjątkiem. Wydaje się, że naszyjnik, który stał się ochronnym talizmanem, pozwalał pani doświadczać większego poczucia bezpieczeństwa. A jego brak uwidocznił brak zaufania do świata. A jak jest z pani zaufaniem do siebie?

Myślałam, że raczej nie ufam innym, ale teraz czuję, że w rzeczywistości nie ufam sobie.

Czyli jest coś takiego jak zaufanie i jego brak, dwa bieguny, i one w pani współistnieją. To prowadzi mnie do pytania, czym właściwie jest zaufanie. Przecież na nim opierają się nasza uzgodniona rzeczywistość i nasze umowy społeczne. Ufamy, że na zielonym świetle możemy przejść przez ulicę i samochody się zatrzymają, że woda z kranu nas nie zatruje, że jeśli na opakowaniu jest napis „bez cukru”, to produkt go nie zawiera itp. Trudno jest żyć bez zaufania. W praktyce to niemożliwe. Wszystkiego osobiście sprawdzić się nie da, trzeba czemuś czy komuś zawierzyć. Tym właśnie jest zaufanie – zdaniem się na kogoś lub na coś, oddaniem kontroli, na podstawie przekonania, wiary, że ktoś czy coś nas zabezpieczy, coś nam zapewni, zadba o nas, nie zawiedzie. A my możemy wtedy odpocząć, poczuć się chronieni, możemy zająć się czymś innym, iść dalej, rozwijać się.

Ten ktoś nas nie wykorzysta, będzie przestrzegał wspólnie zrozumiałych reguł. Jest w tej definicji aspekt zewnętrzny.

O, tak. Zaufanie jest cechą relacji. Nawet jeśli mówimy o zaufaniu do siebie – to również jest relacja – z samym sobą. Ufamy swojej wewnętrznej sile, własnym zasobom.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »