Rozważania o miłości

fot.123rf

– Gdy ktoś cię kocha, sposób w jaki wypowiada twoje imię, jest inny. Po prostu wiesz, że twoje imię jest w jego ustach bezpieczne. – Tak na pytanie, „czym jest miłość?”, odpowiada czteroletni Billy. I nie sposób nie zgodzić się z Billym. Tylko… czy w ogóle ma sens pytanie, czym jest miłość? Przecież wiemy na ten temat wszystko. I doskonale znamy nie tylko teorię, ale i praktykę. Czy na pewno?
Tradycyjna miłość, choć nie nazywa się jej warunkową, wyrażana jest często poprzez jeśli, ponieważ, bo, dlatego… To dobrze znany rodzaj miłości. Kocham cię, bo jesteś…, Kocham cię, dlatego że…, Jeśli będziesz grzeczny, to mamusia będzie cię kochać. Przypuszczalnie każdy z nas znajdzie przynajmniej jeden taki przykład ze swojego życia. To miłość, która spełnia wiele założeń, scenariuszy, wizji i warunków. To miłość z naszych wyobrażeń, ideałów, filmów. Określa, co jest dobre, a co złe, co ładne, a co brzydkie; zawiera też osąd i krytykę oraz punkty widzenia, jak coś ma wyglądać i jakie ma być. To wreszcie często jest miłość, która powstała ze strachu, smutku, z rezygnacji lub złości. I nie dotyczy to tylko wymiaru ludzkiego, ale też sposobu patrzenia na pogodę, na kolor nieba i trawy, na kwiaty, drzewa, góry, morze… Czy lekko jest z nią żyć? Przecież miłość jest sensem życia, naszą radością i mocą… I tak bardzo jej pragniemy. Co możemy zatem zrobić, żeby otworzyć się na miłość prawdziwą? Bezwarunkową.

reklama

O tej drugiej mówi się coraz więcej, próbuje uchwycić się ją w definicje i przede wszystkim – uchwycić uczuciem i sercem. Ci, którzy jej dotknęli, wiedzą, że proces otworzenia się i poczucia miłości bezwarunkowej nie jest łatwy, mimo iż rodzimy się z miłością bezwarunkową. Idąc przez życie, zamiast pogłębiać to bezwarunkowe uczucie, osądzamy je, krytykujemy i ograniczamy. I tak z biegiem lat, bezwarunkowe coraz bardziej przekształca się w warunkowe…

Michael A. Singer, autor The Untethered soul. The journey beyond yourself twierdzi, że bardzo ważne jest otwieranie przestrzeni serca, otwieranie się na swoją prawdę. To początek, kiedy zaczynamy otrzymywać i dawać miłość. Dopiero potem nastąpi proces otwierania się na ludzi, świat, na wszystko dookoła. Otwarte lub zamknięte serce, zależy od nas, to my otwieramy i zamykamy serce na miłość. Gdy nasze serca są zamknięte, wtedy blokujemy się na wszystko, co ma do nas przyjść. Mając zamknięte serca, nie potrafimy wyrazić siebie. Wtedy tworzymy koncepty miłości, wtedy powstaje miłość oparta na punktach widzenia, warunkach i mechanizmach. Otwieranie serca polega na uwalnianiu i odpuszczaniu. Najprościej osiągnąć to poprzez głęboki oddech, relaks i zaufanie sobie.

To kluczowe elementy. Miłość do siebie jest fundamentem do poczucia miłości bezwarunkowej i do przekazania jej innym ludziom.

Według Ericha Fromma miłość jest aktywną siłą, drzemiącą w człowieku. Istotą jest umiejętność wyzwalania tej siły, a jednym z elementów do osiągnięcia tego jest działanie – czyli akt dawania innym siebie samego. Według Fromma to nie branie i bycie kochanym jest miłością, a obdarowywanie.

Czym jest więc miłość bezwarunkowa? Gdzie jej szukać? Jak otworzyć przestrzeń serca? I jak poczuć tę miłość, która jest w nas od zawsze?