Czy doświadczasz stanu „flow”?

123rf.com

Pomyśl o tym, czy jakieś zajęcie pochłania cię tak, że całkowicie jesteś w nim zanurzony. Sprawia ci przyjemność, a jednocześnie czujesz że podejmujesz wyzwanie.
Może to być granie w siatkówkę, pisanie opowiadania, gra na bębnach, śpiewanie, tworzenie projektu graficznego. Czynności, które nas uskrzydlają. Mihaly Csikszentmihalyi, profesor psychologii i zarządzania, który pracuje na Uniwersytecie w Chicago, ten stan nazwał „flow”, czyli przepływem. Oznacza on, że jesteśmy na danej czynności tak skoncentrowani, że nie jesteśmy świadomi co dzieje się wokół nas. Według słów Csikszentmihaly wówczas „Jest się całkowicie zaangażowanym w działalność dla własnego dobra. Ego odpada. Czas leci. Każde działanie, ruch pojawiają się naturalnie, bez wysiłku, ale jednocześnie używa się swoich umiejętności w najwyższym stopniu. Dajesz z siebie wszystko, ale jest przyjemnie”. Przepływowi zawsze towarzyszy dobre samopoczucie. I pojawia się uczucie spełnienia. Przepływ pozwala nam realizować cele, które nas pobudzają do życia. Wtedy całą swoją osobą czujemy własną moc. Dajemy z siebie wszystko i osiągamy maksymalną wydajność, korzystając z pełni własnego potencjału. Nie ma mowy o nudzie, apatii ale również napięciu, stresie, zmęczeniu.

reklama

Co nas prowadzi do przepływu?

  • Zajęcie jest wybrane przez nas.
  • Nasz cel jest jasny.
  • Wynik jest natychmiastowy i konkretny.
  • Czynność stanowi wyzwanie.
  • Posiadamy umiejętności, aby sprostać wyzwaniu.