Jak powstrzymać się przed świątecznymi pokusami

Jak powstrzymać się przed świątecznymi pokusami
123rf.com

Masz swoje priorytety: schudnąć kilka kilogramów, przeczytać stos książek do końca roku, nadrobić zawodowe czy osobiste zaległości, nie pić alkoholu.
Tymczasem na horyzoncie widać już Święta Bożego Narodzenia, czas łamania wszelkich postanowień. Jak zatem nie dać się skusić i pozostać wierną swoim zasadom?

  • zacznij od ustalenia zasad: czego zamierzasz się trzymać, a z której zasady na chwilę zrezygnować? Powiedz to sobie jasno i tego się trzymaj. Jeśli postanowisz sobie, że odpuszczasz dietę na tyle, by móc zjeść codziennie coś słodkiego, i faktycznie tak postąpisz, nie będziesz miała wyrzutów sumienia. Ale jeśli zamierzasz np. nie pić alkoholu, a złamie cię kieliszek wina, będziesz miała kaca moralnego i pretensje do siebie na drugi dzień.
  • gdy jasno ustalisz zasady – możesz je wypisać na kartce dla pewności, że naprawdę tak sobie postanowiłaś – staraj się ich trzymać. I nie bądź dla siebie pobłażliwa. Za każdym razem gdy się zawahasz, wyobraź sobie konsekwencje. Na przykład, miałaś nie jeść słodyczy, jadłaś i proszę, kilka kilo więcej! Nie chcesz tego, dlatego nie pobłażaj sobie.
  • przygotuj sobie plan B. Jeśli wiesz, że na stole pojawią się nalewki, a ty obiecałaś sobie abstynencję, przygotuj sobie zawczasu pyszny drink niealkoholowy, jak virgin mojito, czy kompot z suszonych śliwek; coś, co uwielbiasz i czym będziesz mogła się pocieszyć. Uwaga, nie pocieszaj się słodyczami – chyba, że planujesz jednak przytyć przez święta.
  • w trudnych chwilach, na przykład gdy w telewizji leci kolejny świetny film, który widziałaś już sto razy ale nie odmówisz kolejnego, choć miałaś czytać książki, wyobraź sobie siebie i świat, gdy udaje ci się dotrzymać swoich postanowień. Twój organizm jest oczyszczony z alkoholu, szczuplejszy, a ty mądrzejsza o tysiące stron lektury. Jeśli podoba ci się taka wizja – do przodu, dasz radę!