Jak radzić sobie z tęsknotą?

Wzdychasz, rozpamiętujesz, myślami jesteś gdzie indziej. Tęsknisz. Za dawnymi czasami, za rodziną, ukochaną osobą, za tymi, którzy odeszli. Tęsknota nie powinna jednak zdominować teraźniejszości. Te ćwiczenia ci w tym pomogą.
1. Zastanów się najpierw, za czym tęsknisz. Za rodzicami, dzieciństwem, rodzinną miejscowością, a może jakąś ideą? Jak się to przejawia? Nie uciekaj od tego, ale postaraj się jak najdokładniej poczuć tę tęsknotę. Skup się i zapamiętaj, jakie myśli i uczucia się w tobie pojawiają. Nie broń się przed łzami. Zrozumienie, za czym tęsknisz i jakie uczucia ci towarzyszą, pozwoli na zaakceptowanie tego stanu.

reklama

2. Jeśli mieszkasz z dala od miejsca, w którym się wychowywałeś, i dręczy cię tęsknota, zadbaj o relacje z tymi, którzy są dla ciebie ważni, a którzy tam zostali. Zbierz informacje, kiedy mają urodziny i imieniny, wysyłaj im kartki. Daj znać, że pamiętasz, mimo że jesteś daleko. Pilnuj się tylko, by nie idealizować tamtego miejsca i ludzi. To może być przeszkodą do budowania nowych relacji tam, gdzie jesteś teraz.

3. Jeśli mieszkasz za granicą i tęsknisz za krajem, możesz wykorzystać ten czas, by dostrzec to wszystko, co ci się w nim podoba. Przyjrzyj się temu, co ciągnie cię do powrotu. To wszystko wzbogaci twoje doświadczenie.

4. Jeśli wracasz myślami do dzieciństwa, lat szkolnych czy czasów studenckich i nie możesz sobie poradzić z poczuciem, że wszystko, co najlepsze, jest już za tobą, uświadom sobie, że ten rodzaj myślenia nie pomoże ci w odnalezieniu spokoju i poczucia zadowolenia z siebie. Odnajdź to, co naprawdę jest źródłem twojej tęsknoty. Przywołaj pamięcią dobre i złe chwile. Jeśli pamiętasz tylko o pozytywnych aspektach i nadmiernie idealizujesz ten czas, może warto zastanowić się, co przeszkadza ci w cieszeniu się z chwili obecnej.

5. Jeśli nie radzisz sobie z przeżyciem i zaakceptowaniem jakiejś straty, zwróć się o pomoc do psychoterapeuty. Niektórzy potrafią tak skrzętnie ukryć w sobie emocje, że stają się niczym pancerna puszka z tajemniczą zawartością. Niestety, skumulowane i nieprzepracowane uczucia zjadają nas od środka.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »