Medytacja transcendentalna leczy serce

Medeytacja transcendentalna leczy serce
123rf

Stres jest stawiany na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o przyczynę chorób. Związane są z nim zwłaszcza schorzenia układu krążenia. Zachodnia medycyna coraz chętniej zwraca się do duchowych praktyk wschodnich, by zapobiegać skutkom stresu.
Nowe badania wskazują na kolejne korzyści płynące z medytacji transcendentalnej. Udowodniono, że te praktyki medytacyjne zmniejszają zagrożenie chorób krążenia, a także prowadzą do poprawy zdrowia u osób na nie chorujących.

Zaobserwowano to już u nastolatków, medytacja obniża u nich ciśnienie i poprawia wydolność serca. U dorosłych natomiast zmniejsza wydzielanie hormonów stresu. Uczestnicy badań, którzy stosowali leki regulujące ciśnienie krwi, po kilku tygodniach medytowania odstawili je z pozytywnym skutkiem, zniknęły też u nich bóle serca. Osoby z niewydolnością serca zaczęły pokonywać podczas chodzenia dłuższe dystanse. U badanych zmniejszył się też poziom niepokoju oraz złagodziły się stany depresyjne.

– Wyniki te mają istotne znaczenie dla medycznego programu działań w celu zapobiegania i leczenia chorób układu krążenia – powiedział dr Vernon Barnes, prowadzący badania naukowiec. – Żadna inna technika medytacji nie wpłynęła tak znacząco na złagodzenie tak poważnych chorób układu sercowo-naczyniowego. Medytacja transcendentalna praktykowana w młodym wieku może zapobiec w przyszłości tym chorobom, ratując wiele istnień ludzkich.

Zdaniem naukowców moc medytacji transcendentalnej polega na tym, że nie kładzie się nacisku na koncentrację na oddechu i odczuwanie emocji, tylko pozwala doświadczać procesu myślowego bez „myślowej aktywności”. Umysł się wycisza, przechodząc na poziom, gdzie nie ma negatywnych myśli. Naukowcy uważają, że ten stan spokojnej czujności pozwala organizmowi na wyleczenie się.

Medytacja jest jak niedziela – TUTAJ