Medytacja współczucia zmienia mózg

Medytacja współczucia zmienia mózg. Jak?
123rf

Badanie, opublikowane przez Social Cognitive and Affective Neuroscience, pokazuje jak zmienia się aktywność mózgu pod wpływem medytacji współczucia.
– Wyniki badań pokazują, że medytacja współczucia, pochodząca z tybetańskich praktyk buddyjskich, wzmacnia empatię – mówi autor badań Jennifer Mascaro. – Ludzie, którzy medytują w ten sposób są lepsi w czytaniu emocji innych oraz cieszą się satysfakcjonującymi relacjami.

reklama

Gdy większość ludzi myśli o medytacji, chodzi im o praktykę uważności, która poprawia zdolność koncentracji oraz świadomość swoich myśli i uczuć. Medytacja współczucia zawiera w sobie te elementy, ale skupia się na obudzeniu w sobie świadomości, że wszyscy jesteśmy wzajemnie od siebie zależni, i że każdy na głębszym poziomie chce być szczęśliwy i wolny od cierpienia.

Uczestnicy badań byli zdrowymi dorosłymi bez wcześniejszego doświadczenia medytacji. Praktykowali przez 8 tygodni. Skany ich mózgów pokazały znaczny wzrost aktywności nerwowej w obszarach mózgu ważnych dla empatii (zwłaszcza dolny czołowy). To części, które mają kluczowe znaczenie dla naszej zdolności do rozpoznawania stanów emocjonalnych innych. Po dłuższym czasie okazało się, że te osoby, które nie zaprzestały medytacji, zwiększyły swoją emocjonalną i fizyczną odporność na stres. Ale przede wszystkim poprawiły się ich relacje z innymi ludźmi.

Jutro ćwiczenie – jak współczuć.

Jak rozpocząć medytowanie – TUTAJ