Nadzieja – zaproś ją do swojego życia

Nie zaliczasz się do grona pewnych, że świat leży u ich stóp? To nic. Ale osobnikiem, który powtarza: „nie uda się, na pewno się nie uda” – też nie będziesz
Na pewno się uda! Nie możesz liczyć na to, że spełnią się twoje oczekiwania, jeśli z góry założysz, że nic z tego nie będzie… Nadzieję w sobie można budować. Kiedy o nią zadbasz – zacznie się potęgować. Oto dziesięć sposobów na wzmocnienie nadziei.

reklama

1. Lista życzeń do wróżki

Przenieś się na chwilę w świat baśni i dzieciństwa. Złota rybka, dobra wróżka, duch z lampy Aladyna są do twojej dyspozycji. Sformułuj aż 30 próśb. Jedyny warunek: życzenie musi być wypowiedziane w sposób pozytywny („Chcę mieć wolny zawód” zamiast „Nie chcę już pracować w biurze”). Spisz swoje zamówienia na kartce.

2. Własna mapa po świecie nadziei

To może być kontynuacja poprzedniego ćwiczenia. Wykonaj mapę. Powycinaj z gazet, namaluj na dużym arkuszu papieru rzeczy czy zjawiska, które chciałbyś zdobyć. Jeśli pragnąłbyś pojechać na karnawał w Rio, przyczep zdjęcia roztańczonych tłumów na drzwi lodówki. Jeśli chcesz, by twój zespół rockowy nagrał płytę, zawieś na ścianie wizualizację okładki. Przyglądaj się im często – ćwicz nadzieję.

3. Ludzie dookoła

Zaproś najlepszego przyjaciela. Jeśli potrafi wesprzeć i jest otwarty, to pokaż mu swoją mapę. Postaraj się opowiedzieć o niej możliwie jak najdokładniej. Poproś, by wskazał, co podoba mu się

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »