Naśladowcy nieba

fotochannels.com

Wielu naukowców zadaje sobie pytanie, jakie znaczenie w naszym życiu ma czynnik czasu i rytmy kosmiczne, którym podlega Ziemia. Okazuje się, że organizm człowieka żyjącego zarówno w amazońskiej dżungli, jak i w sercu wielkiej metropolii jest dokładnie zsynchronizowany z ruchem i położeniem Słońca na niebie. Nie tylko w ciągu doby, ale również podczas kolejnych 12 miesięcy roku.
Znany francuski psycholog Michel Gauquelin był zagorzałym przeciwnikiem astrologii. Podjął, obok swojej pracy terapeutycznej, badania statystyczne, których celem było udowodnienie, że między rytmami gwiazd i planet a człowiekiem nie zachodzą żadne interakcje. Wyniki badań, które konsekwentnie prowadził latami, wprawiły go jednak w wielkie zdumienie. Ujął je w kilkunastu książkach, między innymi w „Kosmopsychologii” oraz „Wpływie planet na ludzkie zachowanie”. Na podstawie zebranych statystyk doszedł do wniosku, że planety towarzyszące nam w chwili narodzin w dużym stopniu warunkują nasze zdolności i skłonności. I tak na przykład artyści i dyplomaci to dzieci Wenus, pod wpływem Saturna znajdują się naukowcy i lekarze, Księżyc jest natchnieniem pisarzy i ekologów, a aktorom i politykom przewodzi Jowisz. Oczywiście tezy Gauquelina zostały ostro zaatakowane przez naukowców, którzy uważali pogląd o wpływie planet na zdolności człowieka za zwykłe zabobony. Czy mieli rację?

reklama

Choć wnioski Gauquelina nie mają żadnych, poza statystycznymi, podstaw naukowych, badaniami nad związkiem człowieka z wszechświatem nauka zajmuje się cały czas. Od wielu lat istnieje np. gałąź medycyny zwana chronomedycyną, która zbiera doniesienia statystyczne od lekarzy oraz skrzętnie notuje wszelkie odkrycia naukowe. Jej twórca, profesor fizjologii na Uniwersytecie w Getyndze, Jürgen Aschoff dowiódł, że dziedziczymy po rodzicach zdolność do zestrajania naszych endogennych rytmów fizjologicznych z zewnętrznymi rytmami, jakim podlega Ziemia.

Ile zegarów ma człowiek?

Niektóre nasze ośrodki mózgowe oraz inne narządy zachowują się jak synchronizatory biologiczne zestrajające funkcje organizmu z ilością i natężeniem światła albo z siłami przyciągania działającymi na kulę ziemską. Nadrzędnym synchronizatorem są jądra nadskrzyżo-waniowe mózgu. Położone w podwzgórzu, obustronnie nad skrzyżowaniem nerwów wzrokowych rejestrują rytmy dnia i nocy. Inna hipoteza zakłada, że istnieją też ośrodki zestrajania organizmu ze zmianami zachodzącymi na Ziemi w ciągu minut, a nawet milisekund. Ośrodki tych rytmów uczeni umiejscawiają w jądrze ogoniastym prążkowia oraz w móżdżku. Przypuszcza się, że w naszym ciele znajdują się także niezależne od mózgu synchronizatory obwodowe zlokalizowane w różnych narządach, np. w wątrobie. Henryk Urbański z Oregon National Primate Research Center odkrył również „zegar” znajdujący się w nadnerczach.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »