Po co ludziom coaching? – wywiad z coachem Joanną Godecką (cz. 3)

Po co ludziom coaching? - wywiad z coachem Joanną Godecką
123rf

Coachingowe sesje mogą być pracą z oddechem, unikalnym kontaktem ze swoim ciałem, spotkaniem z własnymi emocjami. Po to, by znów odnaleźć siebie.
Coaching może przeprowadzić nas przez trudne emocje, żebyśmy wreszcie poczuli, kim jesteśmy i czego chcemy.

Joanna Godecka, coach: Idea, wywodząca się z koncepcji Collina Sissona, która do mnie przemawia, mówi o tym, że żyjemy w uśpieniu. Gdybyśmy mieli prawdziwy kontakt ze swoimi uczuciami, ze swoim ciałem i byli obecni w swoim życiu, nigdy równo przystrzyżona trwa nie byłaby od nas ważniejsza. Ludzie nie braliby kredytów, które odbierają radość życia, nie wydawałoby im się, że muszą na coś zasłużyć, żeby czuć się ze sobą dobrze. To iluzja, że zawsze coś trzeba.

Gdy w niej żyjemy, rządzą nami trudne emocje.

Wszystkie nasze negatywne emocje, takie jak: złość, frustracja czy zazdrość biorą się z lęku, że czegoś nam brak. Natomiast wszystkie dobre uczucia, jak radość czy wdzięczność mają swoje źródło w miłości. Mamy wolność – wybieramy lęk bądź miłość. I albo z lęku zagarniamy różne zasoby, bo wydaje nam się, że może nam ich zabraknąć, albo z punktu miłości wiemy, że mamy wszystko i możemy się tym dzielić. To dotyczy uczuć, pieniędzy, wszelkich dóbr materialnych czy duchowych. Lęk nie jest naturalną postawą człowieka, nie mamy powodów, żeby się bać. Tak naprawdę dostępność wszystkiego od nas zależy.

W uświadomieniu tego pomóc nam może praktyka obecności. Gdy jesteśmy tu i teraz niczego nam nie brak.

Jeśli nie jesteś obecna we własnym w życiu, nie zwracasz uwagi na to, że właśnie myjesz zęby, tylko już „jesteś” w samochodzie, stoisz w korku i denerwujesz się, że się spóźnisz do pracy. Większość stresu bierze się z tego, że albo żałujemy tego, co było wczoraj albo boimy się tego, co będzie w przyszłości, bo może nam się coś nie udać i stracimy, co mamy. A tak naprawdę jedynym, co mamy, jest chwila obecna. Tylko, że jej nie zauważamy. Natomiast to jest jedyny moment, w którym możemy zrobić coś dla naszego jutra. To, co dzieje się teraz, pozwoli nam być może spotkać nasze szczęście.