Zbawienne skupienie

123RF.com

W tych ćwiczeniach obserwujesz własny oddech. Przez 20 minut z uwagą smakujesz jedną rodzynkę. Dzięki technikom mindfulness znacznie poprawisz zdolność koncentracji.
Skupienie daje możliwość zajmowania się tylko jedną rzeczą w danym momencie i to w taki sposób, by znajdowała się ona w absolutnym centrum uwagi. Nasza multimedialna cywilizacja bombarduje nas tak dużą ilością bodźców, że coraz trudniej nam się skoncentrować na jednej kwestii, zjawisku czy czynności. Tempo życia wymusza na nas raczej chwytanie kilku srok za ogon. – Im więcej, tym bardziej trendy. Jeśli studiować, to przynajmniej dwa kierunki, jeśli sprzątać dom, to jednocześnie gotując i rozmawiając przez telefon… – wylicza psychoterapeutka Jolanta Berezowska. Efekty? Jesteśmy coraz bardziej rozkojarzeni i w rezultacie nie potrafimy na niczym skupić naszej uwagi.

reklama

Na stres i spokój ducha

Czy robienie kilku rzeczy naraz jest więc niewłaściwe? – Nie jest ani dobre, ani złe. To tylko pewna umiejętność – mówi psychoterapeutka.

– Zupełnie inna niż uważność. Skupienie zmniejsza stres, wprowadza spokój ducha, wycisza. Jedną z metod poprawiających koncentrację jest mindfulness. Ta forma medytacji, technika stosowana przez buddyjskich mnichów od ponad 2,5 tys. lat dopiero ostatnio została doceniona przez zachodnią cywilizację. Jej skuteczność w walce ze stresem potwierdziło wiele badań naukowych, prowadzonych m.in. przez Jona Kabat-Zinna w klinice redukcji stresu, w Ośrodku Medycznym działającym przy uniwersytecie stanu Massachusetts.

Praktykowanie tej metody pomaga nie tylko redukować stres, depresje, lęki, lecz także wzbogacać życie, pokonywać życiowe trudności. – W ubiegłym roku zmarł mój ojciec. Praktyka mindfulness pomogła mi łatwiej, bez histerii, przejść przez ten trudny czas. Bez niej nie byłoby to możliwe – wyznaje Berezowska, która uczy tej metody.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »