Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

fot.123rf
fot.123rf
10 listopada 2016 in Psychologia by Joanna Orzechowska

Szczęście jest koniecznością

Ludzie mogą być szczęśliwi, jednak bardzo często są tak skoncentrowani na swoich smutkach, że tego nie dostrzegają. Nie są w stanie cieszyć się swoim szczęściem, ponieważ o nim nie wiedzą. Albo też nie chcą wiedzieć – mówi Christophe André, psycholog i psychiatra, twórca francuskiej szkoły psychologii pozytywnej.

Strefa zakupów - odwiedź Butik.zwierciadlo.pl

Jest pan jednym z mistrzów psychologii pozytywnej zainicjowanej przez amerykańskiego psychiatrę Martina Seligmana. Na czym polega jej specyfika?

Zadaniem psychologii pozytywnej jest ulżenie cierpieniu i pomoc w dostrzeżeniu pozytywnych aspektów życia. Smutek, frustracja czy gniew zawężają nasze pole emocjonalnej percepcji – skupiamy się na tym, co wywołuje nasze cierpienie, nie zauważając tego, co mogłoby przynieść nam ulgę. Należy pamiętać, że 50 procent pozytywnych odczuć zależy od nas i że właściwa proporcja to trzy czwarte myśli pozytywnych i jedna czwarta negatywnych. Ta logika jest szczególnie skuteczna przy leczeniu depresji i problemów psychologicznych.

„Każdy z nas może być szczęśliwy” – głoszą poradniki. Również u pana szczęście zajmuje centralną rolę – pana ostatni bestseller nosi tytuł „Et n’oubliez pas d’être heureux” [I nie zapomnij być szczęśliwym]. Skąd w człowieku przekonanie o jego prawie do szczęścia?

Pojęcie szczęścia jest zdeterminowane historycznie – znane było już starożytnym filozofom, ale oni zwracali się tylko do elity. W Europie przez całe wieki Kościół wpajał wiernym, że życie to padół łez i że należy myśleć tylko o zbawieniu. Zmiana nastąpiła w epoce oświecenia – koncepcja szczęścia ulega wtedy demokratyzacji i zaprząta najwybitniejsze umysły. Jednak w XIX wieku europejscy intelektualiści odwracają się od niej jako wulgarnej i adresowanej do mas – we Francji zadowolenie z życia i dobroć zostają wtedy przypisane niskiemu poziomowi intelektualnemu. XX i XXI wiek to triumf życiowego sukcesu – nikt nie kwestionuje prawa jednostki do szczęścia, ale szybko „być” oznacza „mieć”. Osobiście uważam, że nie należy wylewać dziecka z kąpielą: wprawdzie pojęcie szczęścia zostało w dużym stopniu zwulgaryzowane, ale nie przestało być wartością i celem, do którego trzeba dążyć. Bo szczęście nie jest luksusem, tylko koniecznością: ktoś, kto nie jest do niego zdolny, zmarnuje swoje życie, będzie koncentrował się na problemach i cierpieniach i w rezultacie zwracał mniejszą uwagę na innych. Nie będzie potrafił dawać – tylko ludzie szczęśliwi mogą być wielkoduszni i otwarci na świat. Dążenie do szczęścia wydaje mi się więc podstawowym warunkiem udanej egzystencji dla siebie i dla innych.

Na czym polega to prawdziwe szczęście?

Ująłbym to tak: nasz życiowy obowiązek polega na byciu szczęśliwym i wielkodusznym. Prawdziwe szczęście to dar siebie samego – szczęście i solidarność są jak najbardziej kompatybilne. Niestety, wciąż jeszcze stawia się znak równości między szczęściem a egoizmem czy szczęściem a naiwnością. Musimy prowadzić prawdziwą walkę, żeby nobilitować to pojęcie.

To prowadzi nas do pojęcia optymizmu.

Optymizm to nie tylko sposób widzenia świata, ale też wypływający z niego sposób zachowania. Optymista uważa, że można rozwiązać spotykane w życiu problemy, stara się więc działać. Pesymista w to nie wierzy, jest pasywny. To właśnie dlatego pesymizm przynosi najwięcej szkód: wyobraźmy sobie lekarza pesymistę, który nie wierzy w wyzdrowienie pacjenta. Czy pacjenta niewierzącego w skutki terapii – badania wykazały, że im mniej optymizmu wykazuje chory, tym mniejsze są jego szanse na wyzdrowienie. Nie dlatego, że optymizm sprawia cuda, ale że pozwala na skuteczniejsze działanie. Podobne mechanizmy funkcjonują na każdym poziomie naszego życia osobistego, gospodarki, polityki…

Strony: 1 2 3 4


Strefa zakupów


tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI