Tomasz Srebnicki – porady: Chcę zmienić pracę, ale nie wiem, na jaką

fot.123rf

Stare jest wprawdzie znane, ale bywa frustrujące. Nowe budzi nadzieję, ale też i obawy. – Zmiana jest istotą rozwoju, lęk sprzymierzeńcem frustracji i stagnacji – potwierdza dr Tomasz Srebnicki.

Za dwa miesiące kończy mi się urlop macierzyński i będę musiała wrócić do pracy. Moje dotychczasowe zajęcie (uczę dzieci tańca) ma swoje zalety i wady. Sęk w tym, że to nie jest to, co chcę robić. Wydaje mi się, że jestem w tej pracy naprawdę dobra. Dzieci mnie lubią, ja lubię dzieci, z drugiej strony wiem, że nie będę przez całe życie tańczyć, a nadmierny wysiłek fizyczny już teraz daje o sobie znać w postaci kontuzji i dolegliwości. Jest we mnie jednak strach, że zmienię pracę na gorszą – nie tylko pod względem zarobkowym. Na pewno chciałabym pracować z dziećmi i chciałabym, aby moje przyszłe zajęcie było związane z psychologią, socjologią, jednak wydaje mi się, że nie mam aż takich kwalifikacji (mgr wychowania fizycznego i technik dietetyk). Myślę o studiach podyplomowych, ale wciąż zastanawiam się nad wyborem kierunku, ponieważ nie chcę kończyć kolejnych studiów bez sensu i nadziei na pracę. Jak mam się dowiedzieć, w jakim kierunku iść, jaką obrać ścieżkę, by nie żałować?

TOMASZ.SREBNICKINajłatwiej byłoby wypowiedzieć frazes mówiący o tym, że każda zmiana budzi lęk. Jednak mnogość wyborów, które stawiasz przed sobą, ścieżek, których potencjalnie możesz obrać – jest przytłaczająca. Z perspektywy, którą prezentujesz, trudno dziwić się twoim rozterkom – i to pachnie, i to nęci. Wprawdzie to, co masz obecnie, lekko zalatuje zniechęceniem, ale przecież jest znane i przewidywalne. Z całej Twojej obecnej frustracji rodzi się pytanie: „Co wybrać, by nie żałować?‘‘. Spróbuj spojrzeć na sprawę tak, że do tej pory wykształciłaś w sobie wiele kompetencji, umiejętności, skończyłaś studia, urodziłaś dziecko i je wychowujesz. Czy to wszystko świadczy o tym, że dotychczas miałaś szczęście, którym przypadkowo i niejako od niechcenia obdarzył cię los, a na które nie zasługujesz? Jestem przekonany, że nie. Suma Twoich wszystkich umiejętności i talentów z pewnością pozwoli Ci na dalsze poszukiwania. Jeżeli założysz, że istotą poszukiwania nie jest cel, a doświadczanie, to połowa problemów od razu znika. Po pierwsze, wszelkie cele, złe czy dobre zakończenia, przestają mieć rację bytu. Po drugie, znikają wszelkie drogi w jedną stronę. Zawsze można przecież zawrócić czy skręcić. Zmiana jest istotą rozwoju, lęk sprzymierzeńcem frustracji i stagnacji. Próbuj i popełniaj błędy, żałuj, żeby wiedzieć, czego potrzebujesz, doświadczaj bez sensu po to, żeby znaleźć sens.

Dr n. med. Tomasz Srebnicki: certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, asystent na WUM, dyrektor dydaktyczny, wykładowca w Centrum Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej

Więcej listów od czytelników znajdziesz w każdym numerze SENSu w rubryce Listy do psychoterapeuty.

Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić? Napisz do naszego eksperta: sens@zwierciadlo.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »