Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

fot.123rf
fot.123rf
4 października 2016 in Psychologia by Renata Arendt-Dziurdzikowska

Uwikłani w dramat: jak się psychicznie uniezależnić?

Już teraz, w tej chwili, możemy czuć się dobrze, pełni i szczęśliwi.To jest główny motyw duchowych nauk. Jednak nasz uzależniony, uwikłany w dramat i lęk umysł każe nam wierzyć, że tak nie jest. Trzymamy się fałszywego przekonania, że bez niektórych osób i rzeczy nie możemy być szczęśliwi. W jaki sposób porzucić to przekonanie, uwolnić się od uzależnienia i zacząć żyć?

Strefa zakupów - odwiedź Butik.Zwierciadlo.pl

Nikt z nas nie przychodzi na świat jako niekompletna układanka – pisze w swojej książce „Leczenie uzależnionej osobowości” Lee Jampolsky, międzynarodowy autorytet w dziedzinie uzależnień. Przez wiele lat był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Odkrycie wewnętrznej pełni stało się celem jego życia. Rodzimy się jako pełne istoty, którym niczego nie brakuje, twierdzi. W procesie społecznej, kulturowej i religijnej edukacji zaczynamy jednak wierzyć, że jesteśmy wybrakowani. Z tego przekonania rodzi się właśnie uzależniona osobowość. „Ponowne odkrycie naszej wrodzonej wewnętrznej pełni może wymagać cierpliwości i wytrwałości, ale ona naprawdę w nas jest – pisze Jampolsky. – Staraj się żyć, pamiętając o tej wielkiej prawdzie, a zobaczysz, jak bardzo zmieni się twoje życie.

Nie ta droga

Uzależniona osobowość odgradza od miłości, kieruje w stronę lęku. Wierzymy, że nie możemy być szczęśliwi bez pieniędzy, władzy, sukcesu, bez miłości konkretnych osób, bez rzeczy, na których nam zależy. Jesteśmy przekonani, że nasz wewnętrzny dobrostan jest uzależniony od tego, co na zewnątrz. Jak dalej przebiega ten wewnętrzny proces uzależniania się? Staramy się zdobyć osobę czy rzecz, na której nam zależy. Gdy już zostanie zdobyta, przywiązujemy się do niej. Następnie przeciwdziałamy jakiejkolwiek możliwości utraty zdobytego skarbu, przez co stajemy się jego więźniami. Nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Sama myśl o stracie budzi lęk. Wtedy właśnie zaczynamy walczyć z całych sił: kontrolujemy ludzi i sytuacje. Manipulujemy, posuwamy się do przemocy, byle tylko utrzymać zdobycz. Walka jest wyczerpująca, pozostaje już niewiele czasu na prawdziwe przeżywanie pełni życia. Nie przyjmujemy do wiadomości, że nie jesteśmy w stanie kontrolować ani ludzi, ani zjawisk, ponieważ życie podlega nieustannej przemianie. Każde negatywne uczucie, jakiego doświadczamy, ma swoje bezpośrednie źródło w uzależnionej osobowości. Dochodzimy do absurdalnego stanu; ludzie i rzeczy, od których jesteśmy uzależnieni, do których się nadmiernie przywiązaliśmy, stają się dla nas zagrożeniem. Desperacko walczymy o osiągnięcie szczęścia, trzymając się ciężaru, który nas przygniata. Dramat polega na tym, że jesteśmy przekonani, iż jest to jedyny sposób osiągnięcia szczęścia, a tymczasem ten sposób prowadzi nas prostą drogą do niepokoju, rozczarowania i smutku. To dlatego od setek, a nawet tysięcy lat nauczyciele duchowi na Wschodzie i Zachodzie, a od dziesiątków lat także psychoterapeuci, dają nam tę ważną wskazówkę: uwolnij się od swoich nadmiernych przywiązań, pożegnaj uzależnioną osobowość, odkryj własną pełnię. Dopiero wtedy będziemy w stanie cieszyć się, afirmować istnienie, kochać ludzi i wszystko inne bez lęku, walki, kontroli i bólu.

Czym jest pełnia? Świadomością, że wszystko, za czym tęsknię, jest już we mnie.

Uwolnij się

„Oderwij się” – pisze Melody Beattie w książce „Koniec współuzależnienia” sprzedanej w kilkunastu milionach egzemplarzy na całym świecie. Ten z pasją napisany psychologiczny poradnik odniósł niebywały sukces dlatego, że jego autorka dokonała rzeczy – dla wielu z nas niemal niemożliwej – wyzwoliła się z uzależnienia od wszelkich możliwych chemicznych substancji i współuzależnienia od ludzi, których niosła na swoich barkach.

Współuzależnieniem nazywa przesadne zaangażowanie, które wytwarza stan chaosu zarówno wewnątrz nas, jak i wokół nas. Zamartwianie się i obsesyjne zajmowanie się kimś lub czymś tak pochłania nasze myśli, że nie czujemy siebie. Nie interesujemy się sobą. Przestajemy się o siebie troszczyć. Opuszczamy siebie.

Strony: 1 2


Strefa zakupów


tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI