Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Uzależnienie od kupowania. Czy dotyczy każdego z nas?

fot.123rf
25 maja 2016 in Psychologia by Joanna Olekszyk
To cud, że w dzisiejszym świecie okazji i produktów jednorazowego użytku wszyscy nie jesteśmy zakupoholikami. A może właśnie jesteśmy? W jakim stopniu ten problem dotyczy każdego z nas? Która sukienka jest już tą o jedną za dużo? Co tak naprawdę kryje się za przymusem kupowania? – z psycholożką Katarzyną Kucewicz rozmawia Joanna Olekszyk.

Zakupoholizm staje się jednym z popularniejszych zjawisk społecznych. Coraz więcej osób mówi o sobie pół żartem, pół serio: „Jestem zakupoholikiem, jestem zakupoholiczką”. Statystyki nie są jeszcze alarmujące, podają, że z uzależnieniem od kupowania w Polsce boryka się zaledwie 3–5 proc. populacji, sądzi pani, że ten problem będzie narastał?

Jest takie ryzyko, zwiększone zapewne popularnością zakupów przez Internet oraz tym, że praktycznie nikomu nie zależy na tym, żeby ten problem rozwiązać. W Polsce jest może na razie 5 proc. uzależnionych, ale w Wielkiej Brytanii to już 15 proc. Różnica polega głównie na zamożności. Brytyjczycy zarabiają więcej od nas, mają więcej możliwości i środków, żeby popaść w ten nałóg. Zakupoholizm częściej dotyczy ludzi zamożnych, a przynajmniej zamożnych na początku, kiedy nie tracą jeszcze kontroli. W tym aspekcie jest ogromnie podobny do hazardu – osoba, która wpadnie w wir zakupoholizmu, często przepuszcza nie tylko własne środki, ale też zapożycza się u znajomych czy rodziny. Co ciekawe, bardzo wiele osób, u których występuje zakupoholizm, przychodzi do mnie z problemem pracoholizmu.

Oba uzależnienia zwykle są bagatelizowane. Ludzie myślą: „Co złego jest w tym, że ktoś jest rozrzutny albo pracowity? Przecież to nikomu nie szkodzi”.

Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nadmiarowe zakupy czy przesadna pracowitość mogą totalnie zrujnować czyjeś życie.

Ja jednak wspomniałam o pracoholizmie z innego powodu. Kiedy ktoś przychodzi do mnie i mówi, że jest pracoholikiem, zadaję mu pytanie: „Ale po co panu tyle pracy?”. I kilkakrotnie zdarzyło mi się usłyszeć odpowiedź:

„Po prostu mam tak duże wydatki”. Dopytuję, co to są za wydatki, czy to jest kredyt, szkoła dla dziecka, rata za samochód – i wtedy okazuje się, że to są na przykład gadżety, elektronika, dzieła sztuki – w tym przodują zwłaszcza mężczyźni, oni lubią nazywać się kolekcjonerami. Problem polega na tym, że wielu pracoholików po bliższym poznaniu okazuje się zakupoholikami. Co gorsza, często wikłają się też w inne uzależnienia, od alkoholu czy używek, bo muszą mieć siłę, żeby pracować na okrągło.

Mówiąc to, chcę pokazać, że to wcale nie jest kolorowy świat, choć dla mojej książki o zakupoholizmie świadomie wybrałam kobiecą, różową okładkę. Wiem, że może się spodobać i przyciągnąć uwagę zwłaszcza tych atrakcyjnych, świetnie ubranych i uśmiechniętych dziewczyn, które z taką lekkością deklarują: „Jestem zakupoholiczką”. I dopiero jak wczytają się w jej zawartość – a mam nadzieję, że to zrobią – przekonają się, że to nie jest różowy problem.

Strony: 1 2 3 4 5


Uwaga konkurs! Przywróć młody wygląd na dłużej – wygraj zabieg preparatem Facetem w klinice Estetica Nova!

Atrakcyjna, młodo wyglądająca twarz to pragnienie większości z nas. Szeroki wybór oferty zabiegów anti-aging sprawia, że coraz więcej kobiet korzysta z możliwości niechirurgicznego poprawienia urody, ...

Konkurs z okazji Dnia Matki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Każdego dnia, kiedy otwieramy naszą małą pracownię, myślimy nie tylko o tym, co danego dnia mamy do zrobienia, ale i o produktach, które jeszcze nie ...

KONKURS Quiosque „Podziękuj Mamie”

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Wszystko wokół budzi się do życia i rozkwita. W tym czasie jest także wyjątkowe święto - ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI