Pułapki myślenia. Wagę przedmiotu oceniamy według jego znaczenia

123rf.com

Czy informacja o znaczeniu przedmiotu może wpłynąć na oszacowanie jego ciężaru? Okazuje się, że tak. Pytania o ciężar wirtualnych danych zadali naukowcy z międzynarodowego zespołu, a wśród nich polscy psychologowie z SWPS Sopot. Dowiedli, że wagę przedmiotu oceniamy po jego statusie.
Zastanówmy się przez chwilę, w jaki sposób oszacowujemy wagę przedmiotów wokół nas? Czy potrafimy obiektywnie ocenić fizyczny ciężar w gramach czy też na tego rodzaju kalkulacje wpływ mają również bieżące cele i motywy psychologiczne? Psychologowie dowodzą, że bardziej prawdopodobne jest drugie rozwiązanie i dokumentują te zniekształcenia.

reklama

Bardzo trudno jest oszacowywać wagę niektórych przedmiotów, szczególnie takich, które są pozbawione tej właściwości, bo są nieobserwowalne jak na przykład informacja. Informację można zapisać na fizycznym nośniku (np. papierze) albo przenieść na nośnik elektroniczny (choć ta operacja nie zmienia fizycznej wagi nośnika w wyczuwalny sposób). Jak się okazuje, wówczas o ciężarze takiego nośnika wnioskujemy po funkcjonalności czy osobistym znaczeniu zapisanej w nim informacji.

Wcześniejsze badania nad kalkulowaniem ciężaru książek pokazały, że jako cięższe definiujemy te z nich, które uważamy za bardziej wartościowe. Najnowsze badania zespołu psychologów ze Polski, Holandii i Stanów Zjednoczonych udowodniły, że taki sam błąd popełniamy, oceniając nośniki danych elektronicznych. „Zwyczajny pendrive o wadze około 10 gram badani szacowali jako przedmiot nawet do 100 gram, jeśli dane na nim zapisane wydawały się badanemu przydatne. Wiemy, skąd to się bierze”, mówi dr Michał Parzuchowski, psycholog SWPS Sopot, jeden z członków zespołu badawczego.

Szacowanie przedmiotu jako cięższego na podstawie ważnych danych, które zawiera pokazuje, w jaki sposób myślimy o nieobserwowalnych stanach magnetycznych. „Nasze badania wskazują, że, myśląc o znaczeniu informacji, zmieniamy również wagę jej nośnika. Wirtualne dane zapisane na nośnikach typu pendrive czy flashdrive są dla nas bardzo abstrakcyjne. Na oszacowanie ich ciężaru wpływa wiedza na temat charakteru danych, które zawierają. W efekcie dwa aspekty mają dla nas znaczenie. To, że o e-danych myślimy w wymiarze przestrzennym (fizycznym) jak i fakt, że informacje znaczące są dla nas cięższe”, tłumaczy dr Parzuchowski.

Jak twierdzą naukowcy, uzyskane informacje mogą być cenną wskazówką dla firm zajmujących się opracowaniem i produkcją nośników danych. „Producenci powinni zwrócić uwagę na jego przeznaczenie. Zbyt lekki pendrive czy twardy dysk może być traktowany jako niegodny przechowywania ważnych dokumentów finansowych firmy, pracy dyplomowej studentów czy archiwum rodzinnego. Takie nośniki powinny być cięższe niż pozostałe“, podkreśla dr Parzuchowski. Sam fakt fizycznego ciężaru może wpłynąć na oszacowanie solidności przechowywanych na nich informacji.

W jednym z eksperymentów badani szacując wagę danego nośnika byli informowani, że zawiera dane podatkowe z ostatnich 2 lat działania dużej firmy z regionu, dane nieaktualne lub jest wyczyszczony z danych. Przebadano 128 osób, z których większość oceniła pendrive z ważnymi i aktualnymi informacjami jako dwa razy cięższy i większy niż pusty albo ze starymi danymi. Takie same wyniki uzyskano przy użyciu twardego dysku, którego ciężar znacznie przeszacowywano, o ile zawierał dane wartościowe dla badanych studentów psychologii (notatki z wykładów z psychologii vs. ekonomii).

Badanie przeprowadził zespół: dr Iris Schneider, dr Michał Parzuchowski, prof. Bogdan Wojciszke, prof. Norbert Schwarz i dr Sander Koole, a jego wyniki zostały opublikowane w „Frontiers in Psychology” w 2015 roku.

mat.pras. SWPS