Zaufanie do siebie

123rf.com

Zaufanie do siebie to niewyczerpane źródło energii. Pozwala przekraczać bariery i ciągle się rozwijać. Co zrobić, gdy go zabraknie?
Zaufanie do siebie – poczucie bezpieczeństwa, przeświadczenie, że się jest w dobrym miejscu, wewnętrzna wolność. Intuicyjnie czujemy, na czym polega zaufanie do siebie (choć nie zawsze potrafimy wyrazić to słowami), i od razu odczuwamy jego brak. Skąd bierze się ta siła witalna?

reklama

Przede wszystkim ze stosunku do siebie samego. Oczywiście każdy czuje się lepiej, gdy jest na fali wynoszącej: ma szczęśliwy związek, lojalnych przyjaciół i dobrą pracę. Ale dojrzały człowiek wie, że porażki się nieuchronne. Solidna baza sprawia, że także w takich chwilach nie tracimy zdrowego stosunku do siebie. Podstawowym elementem tej bazy jest miłość, której doświadczamy od pierwszej chwili życia, więc z tej perspektywy trudno przecenić rolę szczęśliwego dzieciństwa. Coraz częściej mówi się tez o znaczeniu okoliczności narodzin.

A co mogą zrobić ci, którzy jej nie otrzymali od rodziców albo utracili te zasoby za szybko, np. przeżyli wielkie dramaty? Powinni poszukać miłości we własnym sercu – na pewną ją tam znajdą. „Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli”, powiedział wybitny filozof i teolog, Albert Schweitzer. Z miłością jest podobnie – nie trzeba jej trzymać w ukryciu z obawy przed wyczerpaniem. Nie ma też co bać się, że nadmiar miłości doprowadzi do narcyzmu, ponieważ narcyzm to właśnie efekt „zamrażania” uczuć: wkładamy miłość „do lodówki”, żeby dłużej nadawała się do użytku. Nie tędy droga…

Zaufanie do siebie daje prawo do życia na własnych zasadach, ponosząc ryzyko, że nie wszystko się udaje. Nie wystarczy jednak zaakceptować to intelektualnie, trzeba „przepracować” emocje – zrozumieć swój lęk przed porażką, odmową, krytyką. Czasami będzie trudno i boleśnie, czasami lepiej zwrócić się po pomoc do terapeuty. Warto pracować nad budowaniem zaufania do siebie, bo daje ono prawdziwą wolność.